"Jesteśmy zmęczeni". Zwykli Irańczycy mają dość. "Rynek jest w rozsypce"
Zdjęcie: Codzienne życie w Teheranie, 8 sierpnia 2026 r.
Kiedy reżim w Teheranie nie wyklucza scenariusza eskalacji, zwykli ludzie walczą o przetrwanie. — Wszyscy są w stanie zawieszenia. Sklepy działają tylko w ograniczonym zakresie, rynek jest w rozsypce — mówi jeden z Irańczyków. — My, ludzie, którzy po prostu chcemy żyć, utknęliśmy w samym środku tych sporów — skarży się z kolei mieszkanka stolicy.

















