Jennifer Grey dziś ma 66 lat. Tak zmieniła się gwiazda "Dirty Dancing"

gazeta.pl 1 godzina temu
Jennifer Grey 26 marca kończy 66 lat i choć na zawsze zapisała się w pamięci widzów jako Baby z "Dirty Dancing", jej kariera potoczyła się w nieoczekiwanym kierunku. Po operacji nosa na lata zniknęła z pierwszego planu, dziś jednak wraca do tamtych wydarzeń z dystansem i w świetnej formie.Jennifer Grey na przełomie lat 80. była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Hollywood, a rola Baby w "Dirty Dancing" zapewniła jej status gwiazdy i uznanie branży. To właśnie wtedy jej naturalny wygląd i charakterystyczna uroda sprawiły, iż wyróżniała się na tle innych aktorek i zapisała się w pamięci widzów na długie lata.
REKLAMA






Zobacz wideo

Grey zachwyca się Polską!



Jennifer Grey zachwycała naturalnością. Jak jest dziś?Gwiazda dziś z większym spokojem i dystansem patrzy na swoją przeszłość, jednocześnie nie rezygnując z aktywności zawodowej. Wciąż pojawia się w nowych projektach, w tym w filmie "Prawdziwy ból", a także utrzymuje kontakt z fanami w mediach społecznościowych - na Instagramie obserwuje ją blisko pół miliona osób.Uwagę przyciąga również jej forma. Mimo upływu lat aktorka prezentuje się świetnie i chętnie pokazuje swoją sylwetkę, czym regularnie zachwyca fanów. Choć jej kariera nie potoczyła się tak, jak przewidywano po sukcesie "Dirty Dancing", dziś widać, iż odnalazła wewnętrzny spokój i pewność siebie. Grey ma w tej chwili długie, brązowe włosy z refleksami oraz skórę pełną blasku. Widać na Instagramie, iż regularnie odwiedza ekspertów, którzy dbają o jej twarz.Grey dziśOtwórz galerięJennifer Grey i operacja, która przyniosła negatywne skutkiPrzypomnijmy, iż aktorka na początku lat 90. zdecydowała się na operację nosa, która początkowo miała być jedynie drobną korektą. Ostatecznie zabieg objął także zmianę jego kształtu, choć zależało jej wyłącznie na subtelnej zmianie. Efekt okazał się znacznie bardziej widoczny, niż zakładała Grey. Po wszystkim trudno było jej odnaleźć się w nowym wizerunku - sama przyznawała, iż nie rozpoznawała siebie, a podobne reakcje pojawiały się również u innych."Znam Jennifer Grey. Pani nią nie jest" - miała usłyszeć od pracownicy linii lotniczych. Zmiana wpłynęła nie tylko na jej wygląd, ale i karierę. Jak wspominała w rozmowie z "New York Times", praktycznie z dnia na dzień utraciła swoją rozpoznawalność, a wraz z nią zawodowe możliwości. Charakterystyczne rysy, które wcześniej ją wyróżniały, przestały być jej znakiem firmowym, co w realiach Hollywood okazało się bardzo istotne.
Idź do oryginalnego materiału