Jedno słowo wystarczyło. Internauci zachwyceni grafiką Damięckiej o mrozach

gazeta.pl 2 godzin temu
Matylda Damięcka rozbawiła internautów nową grafiką na Instagramie. Artystka w zabawny sposób podsumowała zimową aurę.Niskie temperatury dały się Polakom we znaki. Szczególnie zimno jest na północnym wschodzie i wschodzie kraju. Tam w najbliższych dniach wartości na termometrach będą regularnie spadać do kilkunastu stopni poniżej zera. W nocy 2 lutego sytuacja stanie się wyjątkowo poważna. W województwie podlaskim temperatury mogą spaść choćby do - 26 st. C. Meteorolodzy twierdzą, iż w połowie tygodnia na południu kraju zrobi się dużo cieplej. Niestety północ będzie musiała uzbroić się w cierpliwość. Fale mrozu skomentowała ostatnio Matylda Damięcka. Artystka zamieściła na swoim instagramowym profilu pomysłową grafikę, która rozbawiła internautów.
REKLAMA






Zobacz wideo

Czy pogoda psuje nam nastrój?



Matylda Damięcka trafnie podsumowała sytuację meteorologiczną w Polsce. "Jesteś wielka" Prace Matyldy Damięckiej od zawsze wzbudzają mnóstwo emocji. Artystka w ten sposób komentuje otaczającą nas rzeczywistość. Tym razem to niskie temperatury stały się inspiracją do stworzenia grafiki. Uwagę internautów od razu przyciągnął napis, który znalazł się na rysunku. "πźdz!" - napisała Damięcka, a w opisie dodała liczbę - 314. Internautom spodobał się sposób wykorzystania liczby pi kontekście mrozów. W komentarzach zaroiło się od zachwytów. "Kocham", "Jesteś wielka" - pisali. Jedna z internautek zwróciła uwagę, iż tak niskie temperatury nie powinny nikogo dziwić, wszak jesteśmy w środku zimy. Damięcka postanowiła odpowiedzieć na jej komentarz. "Grażka, ale ilustracja się niczemu nie dziwi. Wypij herbatę zimową. Buzi w zimny nosek" - napisała. Grafikę, o której mowa, znajdziecie poniżej. Damięcka skrytykowana za brak grafiki o schroniskach. Mocna odpowiedź Niedawno jedna z internautek zwróciła Damięckiej uwagę, iż ta nie odniosła się do nagłośnionego ostatnio problemu działalności patoschronisk. Artystka nie przebierała w słowach. "Zajęłam się tematem, ale żadna z ilustracji nie nadawała się do publikacji. Nie przepadam za tym szantażem emocjonalnym, który w ostatnich dniach państwo na mnie uskuteczniają w związku z tym tematem. Jestem tylko jednym człowiekiem w tej ilustracyjnej działalności, za którą nie dostaję wynagrodzenia, poza ugaszeniem parzącej mnie od środka lawy sprzeciwu. Mam poza tym swoje życie i rachunki do opłacenia. Rozumiem, iż oferuje pani jakąś pomoc w odciążeniu mnie, żebym była skuteczniejsza w swojej działalności ilustracyjnej, żeby nie poczuła pani już więcej rozczarowania wobec mojej indolencji?" - podsumowała. We wpisie zamieściła kilka grafik, nad którymi pracowała.
Idź do oryginalnego materiału