Meteorolodzy biją na alarm. Po srogich mrozach lutego, marzec przyniesie gwałtowny zwrot w pogodzie. Najnowsze prognozy oparte na modelu CFS wskazują na temperatury znacznie powyżej normy, co może zaskoczyć wielu Polaków. Sprawdź, jak zmieni się aura w nadchodzących tygodniach i co to oznacza dla wiosny. Jaki będzie marzec 2026?
Arktyczne uderzenie w lutym
Luty 2026 zapowiada się wyjątkowo mroźny, zwłaszcza w północnych regionach kraju. Synoptycy z IMGW-PIB, opierając się na wizualizacjach modelu CFS, przewidują ujemną anomalię temperatury sięgającą choćby -3°C poniżej wieloletniej normy. To oznacza, iż temperatury mogą spaść poniżej -20°C, przynosząc prawdziwie zimowe warunki. Model CFS wskazuje na wyraźną ujemną anomalię temperatury, która w północnych regionach kraju może wynieść choćby trzy stopnie poniżej normy wieloletniej.
Gwałtowny zwrot w pogodzie. Jaki będzie marzec 2026?
Koniec zimy może nadejść szybciej, niż się spodziewamy. Prognozy wskazują na dodatnią anomalię temperatury do +3°C, co sugeruje nagłe ocieplenie. Ciepłe masy powietrza z południowego zachodu wyprą zimę, wprowadzając wiosenną aurę wcześniej niż zwykle. Eksperci podkreślają, iż zamiast typowego przedwiośnia, czeka nas dynamiczna zmiana.
Przewidywana dodatnia anomalia sięgająca 3°C sugeruje, iż zamiast typowego przedwiośnia, możemy doświadczyć nagłego wybuchu wiosennej aury.
Wilgotna wiosna bez suszy
Kwiecień i maj przyniosą temperatury wokół normy, ale z obfitymi opadami, zwłaszcza w maju. Prognozy nie wskazują na ryzyko suszy, co jest dobrą wiadomością po suchych latach. Możliwe przymrozki w kwietniu, jednak ogólny trend to wilgotna i łagodna wiosna.
W przeciwieństwie do poprzednich lat, prognozy nie wskazują na zagrożenie suszą, przewidując majowe opady przekraczające wieloletnią średnią.

Ograniczenia prognoz długoterminowych
Model CFS, używany przez amerykańskich synoptyków, opiera się na trendach i prawdopodobieństwie, a nie na precyzyjnych przewidywaniach dziennych. Wizualizacje IMGW-PIB pomagają zrozumieć anomalie, ale meteorologia sezonowa ma swoje limity.
Meteorologia w skali sezonowej opiera się na trendach i prawdopodobieństwie, a nie na precyzyjnym wyznaczaniu pogody na konkretne dni kalendarzowe.
Te prognozy rzucają nowe światło na nadchodzącą wiosnę, pokazując, jak zmienne mogą być warunki pogodowe. Warto śledzić aktualizacje, by przygotować się na gwałtowne zmiany. Też nie możecie doczekać się wiosny?
Źródło: IMGW – BIP / Canva











