Po tym, jak James Franco pojawił się w Cannes i zapowiedział swój wielki powrót do kina, wiele osób zastanawia się, czy po zesłaniu na wygnanie Hollywood faktycznie przyjmie go z powrotem i wybaczy mu jego winy. O stosunki z aktorem został zapytany jego niegdysiejszy przyjaciel Seth Rogen. W najnowszym wywiadzie dla "The New York Timesa" aktor potwierdził, iż w tej kwestii się nic nie zmieniło – od dawna nie rozmawia z Jamesem Franco i nie zamierza ponownie nawiązywać z nim zawodowej współpracy.
Rogen zapytany o relację z dawnym przyjacielem po oskarżeniach o niewłaściwe zachowania seksualne nie chciał wdawać się w szczegóły. Podkreślił jednak, iż jego stanowisko od lat pozostaje niezmienne.
Szczerze mówiąc, wszystkie niuanse tej sytuacji są zbyt osobiste, żebym teraz o nich opowiadał. To bardzo prywatna sprawa. Jest jej publiczna strona, o której już mówiłem, i przez cały czas mam dokładnie takie samo stanowisko jak wcześniej. Dowód jest prosty – od lat z nim nie pracuję. Osobista część tej historii jest jednak znacznie bardziej złożona i dotyczy także innych osób, których nie chciałbym w to wciągać. Nic się nie zmieniło od czasu, gdy ostatnio o tym mówiłem. Nie pracowałem z nim od bardzo dawna i nie mam takich planów – powiedział aktor.
Nie, nie rozmawiałem z nim od bardzo dawna.
Przez lata Rogen i Franco tworzyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów komediowych w Hollywood. Ich wspólna droga rozpoczęła się na planie serialu "Freaks and Geeks" Paula Feiga, który zadebiutował na antenie NBC pod koniec 1999 roku. Rogen miał wówczas 16 lat, a Franco 21. Później wielokrotnie spotykali się na ekranie, występując razem w takich hitach jak "Wpadka", "Boski chillout", "To już jest koniec" czy "Wywiad ze słońcem narodu".
Kariera Franco załamała się w 2018 roku, gdy pięć kobiet – w tym cztery jego byłe studentki aktorstwa – oskarżyły go o zachowania o charakterze seksualnego wykorzystywania. Dwie z nich rok później złożyły pozew zbiorowy, zarzucając aktorowi szeroko zakrojone niewłaściwe zachowania wobec studentek oraz nadużywanie swojej pozycji nauczyciela i pracodawcy poprzez sugerowanie możliwości otrzymania ról w jego produkcjach. W 2021 roku sprawa zakończyła się ugodą opiewającą na 2,23 miliona dolarów.
Nie jest to zresztą pierwszy raz, gdy Rogen odcina się od możliwości ponownej współpracy z Franco. Już w 2021 roku, w rozmowie z "The Sunday Times", przyznał, iż żałuje swojej wcześniejszej deklaracji z 2018 roku, kiedy sugerował, iż mógłby jeszcze pracować z dawnym partnerem ekranowym.
Patrzę dziś na tamten wywiad z 2018 roku, w którym mówiłem, iż przez cały czas będę współpracował z Jamesem. Prawda jest taka, iż tego nie zrobiłem i w tej chwili nie mam takich planów – stwierdził.
Sam Franco odniósł się do ich relacji w wywiadzie dla "Variety" w 2024 roku. Nie ukrywał wtedy rozczarowania końcem wieloletniej znajomości.
Nie. Nie rozmawiałem z Sethem. Kocham Setha. Mieliśmy za sobą 20 wspaniałych lat, ale chyba to już koniec. I nie dlatego, iż nie próbowałem. Powiedziałem mu, jak wiele dla mnie znaczył – wyznał wtedy aktor.
Wszystko wskazuje więc na to, iż po dwóch dekadach wspólnych projektów i przyjaźni drogi Setha Rogena i Jamesa Franco rozeszły się definitywnie – zarówno prywatnie, jak i zawodowo.
Seth Rogen o przyjaźni z Jamesem Franco: Od dawna nie mamy kontaktu
Rogen zapytany o relację z dawnym przyjacielem po oskarżeniach o niewłaściwe zachowania seksualne nie chciał wdawać się w szczegóły. Podkreślił jednak, iż jego stanowisko od lat pozostaje niezmienne.
Szczerze mówiąc, wszystkie niuanse tej sytuacji są zbyt osobiste, żebym teraz o nich opowiadał. To bardzo prywatna sprawa. Jest jej publiczna strona, o której już mówiłem, i przez cały czas mam dokładnie takie samo stanowisko jak wcześniej. Dowód jest prosty – od lat z nim nie pracuję. Osobista część tej historii jest jednak znacznie bardziej złożona i dotyczy także innych osób, których nie chciałbym w to wciągać. Nic się nie zmieniło od czasu, gdy ostatnio o tym mówiłem. Nie pracowałem z nim od bardzo dawna i nie mam takich planów – powiedział aktor.
Seth Rogen
Dziennikarka Lulu Garcia-Navarro dopytała następnie, czy utrzymuje jeszcze kontakt z Franco. Odpowiedź była krótka i jednoznaczna. Nie, nie rozmawiałem z nim od bardzo dawna.
Przyjaźń Seth RogenSetha Rogena i Jamesa Franco to już przeszłość
Przez lata Rogen i Franco tworzyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów komediowych w Hollywood. Ich wspólna droga rozpoczęła się na planie serialu "Freaks and Geeks" Paula Feiga, który zadebiutował na antenie NBC pod koniec 1999 roku. Rogen miał wówczas 16 lat, a Franco 21. Później wielokrotnie spotykali się na ekranie, występując razem w takich hitach jak "Wpadka", "Boski chillout", "To już jest koniec" czy "Wywiad ze słońcem narodu".
Kariera Franco załamała się w 2018 roku, gdy pięć kobiet – w tym cztery jego byłe studentki aktorstwa – oskarżyły go o zachowania o charakterze seksualnego wykorzystywania. Dwie z nich rok później złożyły pozew zbiorowy, zarzucając aktorowi szeroko zakrojone niewłaściwe zachowania wobec studentek oraz nadużywanie swojej pozycji nauczyciela i pracodawcy poprzez sugerowanie możliwości otrzymania ról w jego produkcjach. W 2021 roku sprawa zakończyła się ugodą opiewającą na 2,23 miliona dolarów.
Nie jest to zresztą pierwszy raz, gdy Rogen odcina się od możliwości ponownej współpracy z Franco. Już w 2021 roku, w rozmowie z "The Sunday Times", przyznał, iż żałuje swojej wcześniejszej deklaracji z 2018 roku, kiedy sugerował, iż mógłby jeszcze pracować z dawnym partnerem ekranowym.
Patrzę dziś na tamten wywiad z 2018 roku, w którym mówiłem, iż przez cały czas będę współpracował z Jamesem. Prawda jest taka, iż tego nie zrobiłem i w tej chwili nie mam takich planów – stwierdził.
Sam Franco odniósł się do ich relacji w wywiadzie dla "Variety" w 2024 roku. Nie ukrywał wtedy rozczarowania końcem wieloletniej znajomości.
Nie. Nie rozmawiałem z Sethem. Kocham Setha. Mieliśmy za sobą 20 wspaniałych lat, ale chyba to już koniec. I nie dlatego, iż nie próbowałem. Powiedziałem mu, jak wiele dla mnie znaczył – wyznał wtedy aktor.
Wszystko wskazuje więc na to, iż po dwóch dekadach wspólnych projektów i przyjaźni drogi Setha Rogena i Jamesa Franco rozeszły się definitywnie – zarówno prywatnie, jak i zawodowo.













