Jakub Potrzebowski planuje aktywny udział w inwestycjach mediowych o szerokiej skali

manager24.pl 18 godzin temu

Po 30 latach działalności w strukturach agencji mediowych, finalizacji planu międzynarodowej ekspansji polskiej, niezależnej grupy Group One — Jakub Potrzebowski stanie się inwestorem, wspierającym rozwój różnych projektów a także doradcą w obszarze mediów o szerszej skali.

Od kilku lat przygotowywałem się do nowej roli jako inwestora działającego na rynku nowych technologii i mediów. Rynek mediów pochłonął 30 lat mojej kariery. Teraz czas na zmianę. Brałem udział w rozwoju projektów mediowych, technolohicznych, komunikacyjnych IOT w Polsce oraz w skalowaniu biznesów mediowych na rynkach europejskich. Teraz czas na kolejne wyzwania w roli inwestora — mówi Jakub Potrzebowski.

Wśród obszarów zainteresowania znajdą się projekty technologiczne oraz medialne o skali lokalnej oraz europejskiej. W ocenie Potrzebowskiego, konsolidacja rynku mediów w Europie w 2026 roku staje się coraz bardziej widoczna — zarówno na poziomie przejęć, łączenia grup mediowych, jak i strategicznych fuzji usług reklamowych i technologicznych. Doprowadzi to do mniejszej liczby większych graczy i większej koncentracji kapitału, która ma pomóc europejskim firmom konkurować z globalnymi platformami i zwiększyć efektywność w świecie cyfrowych treści i reklamy.

Jedna z kluczowych postaci polskiego rynku reklamy

Jakub Potrzebowski od ponad 30 lat należy do najbardziej rozpoznawalnych i cenionych postaci polskiego rynku reklamy i mediów. Był wieloletnim członkiem władz Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy (IAA Polska), a także członkiem Polskiej Rady Biznesu.

Potrzebowski od lat jest uznawany za eksperta marketingu i mediów. Jego publikacje książkowe trafnie dokumentowały i interpretowały zmiany zachodzące na polskim rynku komunikacji marketingowej — od popularyzacji celebrytów w życiu społecznym („Celebryci w ataku. Celebrity effect jako skuteczne narzędzie komunikacji marketingowej”, 2010), po zmiany legislacyjne i upowszechnienie product placementu („Product placement jako skuteczne narzędzie komunikacji marketingowej”, 2011).

Jak podkreśla dr Olga Dąbrowska-Cendrowska z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, publikacja ‘’Celebryci w ataku’’ pozwala lepiej zrozumieć zależności między strategiami reklamowymi a obecnością celebrytów w mediach. Jej istotnym atutem są autorzy — praktycy z wieloletnim doświadczeniem w branży reklamowej. Jakub Potrzebowski i Robert Niczewski, bazując na licznych przykładach z Polski i zagranicy, przybliżają mechanizmy relacji pomiędzy celebrytami, konsumentami i mediami.

30 lat w centrum rynku mediowego

Media przez ponad 25 lat były core businessem Jakuba Potrzebowskiego — potwierdza Jacek Olechowski, partner i CEO holdingu Mediacap, były Prezes IAA Polska. Taka zmiana może okazać się naturalnym krokiem w dalszym rozwoju jego kariery zawodowej, gdzie wykorzysta swoje doświadczenie i kontakty – dodaje.

O sile relacji Potrzebowskiego z rynkiem mediów już w 2010 roku pisała Karolina Korwin-Piotrowska, podkreślając, iż Celebryci w ataku była pierwszą tak kompleksową analizą symbiozy pomiędzy życiem gwiazd a branżą reklamową. Jak czytamy w serwisie Plejada.pl, publikacja stanowi próbę zmierzenia się z wpływem kultury celebryckiej na społeczeństwo, popartą licznymi przykładami z rynku polskiego i światowego.

W latach 1996–2013 Potrzebowski odpowiadał za budowę i rozwój jednego z największych domów mediowych w Polsce — ZenithOptimedia. Był jedynym Polakiem zasiadającym w międzynarodowym komitecie ZenithOptimedia Worldwide, gremium doradczym, działającym w Londynie i oceniającym strategiczne projekty na rynkach globalnych.

Budowa Group One i międzynarodowa ekspansja

Od 2013 roku, współtworzył projekt budowy największej niezależnej grupy komunikacji marketingowej w Polsce – Group One – oraz jej ekspansji na rynki zagraniczne. Dziś, pod szyldem „House of Communication”, Group One skupia liczna grupę spółek MarTech – technologicznych i agencji kreatywnych współpracujących przy realizacji celów biznesowych klientów.

Moja misja została zrealizowana. Dziesięcioletni projekt zakończyłem z nawiązką. Firma Group One pozostaje niezależnym podmiotem, z międzynarodowymi partnerami i biurami w wielu miastach świata. To powód do dumy — nie tylko osobistej, ale i dla całego polskiego środowiska reklamowego. Pokazaliśmy, iż polska firma może wyznaczać trendy na globalnych rynkach mediów — podkreśla Potrzebowski.

Idź do oryginalnego materiału