Jak mój mąż potajemnie wspierał swoją matkę, a ja nie miałam czym ubrać własnej córki Siedziałam przy kuchennym stole w blokowisku na gdańskim Zaspie, patrząc bezradnie na ostatnie ślady mąki na blacie i puste półki w szafkach. Żyliśmy z Piotrem skromnie, każdy dzień był walką o przetrwanie. Pracujemy oboje, to prawda ale nasze wypłaty są […]