Iza Miko porównała koszty życia w Polsce i USA. Jedna różnica naprawdę ją zaskoczyła

gazeta.pl 1 godzina temu
Intensywne treningi do "Tańca z gwiazdami" i dłuższy pobyt w Polsce sprawiły, iż Iza Miko, która na co dzień mieszka w USA, miała okazję przyjrzeć się z bliska temu, jak dziś wygląda życie nad Wisłą - także pod względem kosztów. Który kraj wypada korzystniej finansowo? Jej wnioski nie pozostawiają wątpliwości.
Izabella Miko od ponad dwóch dekad mieszka w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozwija karierę aktorską i modelingową. Urodziła się w Łodzi, jednak już jako 15-latka wyjechała do USA, by kształcić się w prestiżowej American Ballet Association w Nowym Jorku. Ostatnio aktorka spędza więcej czasu w Polsce w związku z jej udziałem w programie "Taniec z gwiazdami". W rozmowie z reporterką Plotka, Weroniką Zając, Miko opowiedziała nie tylko o pracy na planie, ale także o codziennym życiu i różnicach, jakie dostrzega między Polską a Los Angeles.

REKLAMA







Zobacz wideo Miko porównuje ceny w USA i w Polsce. Ubolewa nad wizytą u tego specjalisty



Iza Miko porównała ceny w Polsce i USA. Różnice w kosztach jednej z usług szczególnie ją zaskoczyły
Izabella Miko zwróciła uwagę, iż różnice w kosztach życia między Polską a Kalifornią są wyraźne, choć - jak podkreśliła - wiele zależy od rodzaju wydatków. Jej zdaniem szczególnie duże dysproporcje widać w cenach usług. - Dentysta jest bardzo drogi w Stanach, 1/4 cen, które są w Polsce - stwierdziła, zaznaczając jednocześnie, iż nie wszystko da się jednoznacznie porównać.
W Polsce natomiast wiele codziennych wydatków wciąż pozostaje bardziej przystępnych. - Jedzenie w sklepach w Polsce jest tańsze - podkreśliła, a następnie wskazała wyjątek, który ją zaskoczył. - Benzyna w Polsce jest bardzo droga - wyliczała dalej. Miko odniosła się także do cen w gastronomii. Według niej, w przypadku lepszych restauracji różnice praktycznie się zacierają. - W niektórych restauracjach w Polsce, tych lepszych, ceny są takie same jak tam - podsumowała.


Iza Miko gorzko o Los Angeles. "Brud, syf"
Choć przez większość życia Izabella Miko była związana z Los Angeles, dziś coraz krytyczniej patrzy na zmiany, jakie zaszły w mieście. W rozmowie z Anną-Marią Sieklucką w podcaście "I LOVE YOU by Ama" przyznała, iż zaczęła rozważać przeprowadzkę. - To, jak wygląda Los Angeles teraz, to jest po prostu nierozpoznawalne - oceniła. - Brud, syf. Jest niebezpiecznie. To nie jest tak, jak kiedyś było. To trochę mnie zraziło do życia w Kalifornii - przyznała. Zwróciła także uwagę na rosnącą liczbę osób w kryzysie bezdomności, co - jej zdaniem - dodatkowo wpływa na pogorszenie jakości życia w mieście.
Idź do oryginalnego materiału