Florence Pugh zabrała ostatnio głos w sprawie zarzutów dotyczących gwałtu, do którego miało dojść w 2024 roku na Uniwersytecie Cornella. Aktorka zaapelowała w mediach społecznościowych do mężczyzn, by nie milczeli w obliczu przemocy seksualnej. Niedługo później zauważyła jednak, iż jej wpis na Instagramie przestał być dostępny dla niej oraz części obserwujących.
Sprawa dotyczy pozwu złożonego przez byłą studentkę Cornella. Kobieta twierdzi, iż została odurzona alkoholem i narkotykami, a następnie zgwałcona przez kilku mężczyzn w domu należącym do bractwa studenckiego. O zdarzeniu poinformowała policję Uniwersytetu Cornella, jednak nie wniesiono w tej sprawie zarzutów karnych. W poniedziałek prokurator okręgowy hrabstwa Tompkins Matthew Van Houten poinformował, iż śledztwo zostanie wznowione.
Pugh odniosła się do sprawy w niedzielę na Instagramie. Aktorka zaapelowała do mężczyzn, by zabierali głos i uczestniczyli w rozmowach o tym, jak zapobiegać przemocy seksualnej i przyzwoleniu na takie zachowania. To naprawdę moment, w którym potrzebujemy, by nasi mężczyźni byli równie przerażeni i zniesmaczeni jak my. Musicie prowadzić rozmowy o tym, jak zmienić przyzwolenie na takie zachowania i współudział w nich.
Pugh zwróciła również uwagę na rolę szkół i uniwersytetów w przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet: Szkoły i uniwersytety na całym świecie wciąż zawodzą kobiety. Przez lata wychowujecie mężczyzn w przekonaniu, iż mogą wyrządzić ogromną krzywdę i nie zostaną za to ukarani. Aktorka zaapelowała również o konsekwencje wobec osób, które chronią sprawców gwałtów lub wymierzają im łagodne kary.
Później Pugh zauważyła, iż jej wcześniejszy wpis dotyczący sprawy Cornella przestał być dostępny: Niepokojące jest to, iż ani ja, ani część moich obserwujących nie może uzyskać dostępu do ostatniego posta, który napisałam na temat przemocy seksualnej na Cornellu. Dlaczego? Czy został usunięty także u innych? Czy jestem cenzurowana za mówienie o gwałcie?
Jak zauważył "The Hollywood Reporter", użytkownicy próbujący otworzyć wcześniejszy wpis Pugh otrzymywali na Instagramie ostrzeżenie dotyczące treści wrażliwych, które zasłaniało jego zawartość. "THR" zwrócił się do firmy Meta z prośbą o komentarz, ale nie otrzymał jeszcze odpowiedzi.
Pugh nie była jedyną osobą z Hollywood, która zabrała głos w sprawie. Aktor Josh Gad określił sytuację jako "zniszczenie życia" i skrytykował brak odpowiedzialności osób zamieszanych w sprawę. Z kolei Hudson Williams, gwiazdor serialu "Gorąca rywalizacja", opublikował w relacji na Instagramie zdjęcia mężczyzn oskarżonych o gwałt, domagając się ich aresztowania.
Florence Pugh z apelem do mężczyzn
Sprawa dotyczy pozwu złożonego przez byłą studentkę Cornella. Kobieta twierdzi, iż została odurzona alkoholem i narkotykami, a następnie zgwałcona przez kilku mężczyzn w domu należącym do bractwa studenckiego. O zdarzeniu poinformowała policję Uniwersytetu Cornella, jednak nie wniesiono w tej sprawie zarzutów karnych. W poniedziałek prokurator okręgowy hrabstwa Tompkins Matthew Van Houten poinformował, iż śledztwo zostanie wznowione.
Pugh odniosła się do sprawy w niedzielę na Instagramie. Aktorka zaapelowała do mężczyzn, by zabierali głos i uczestniczyli w rozmowach o tym, jak zapobiegać przemocy seksualnej i przyzwoleniu na takie zachowania. To naprawdę moment, w którym potrzebujemy, by nasi mężczyźni byli równie przerażeni i zniesmaczeni jak my. Musicie prowadzić rozmowy o tym, jak zmienić przyzwolenie na takie zachowania i współudział w nich.
Pugh zwróciła również uwagę na rolę szkół i uniwersytetów w przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet: Szkoły i uniwersytety na całym świecie wciąż zawodzą kobiety. Przez lata wychowujecie mężczyzn w przekonaniu, iż mogą wyrządzić ogromną krzywdę i nie zostaną za to ukarani. Aktorka zaapelowała również o konsekwencje wobec osób, które chronią sprawców gwałtów lub wymierzają im łagodne kary.
Później Pugh zauważyła, iż jej wcześniejszy wpis dotyczący sprawy Cornella przestał być dostępny: Niepokojące jest to, iż ani ja, ani część moich obserwujących nie może uzyskać dostępu do ostatniego posta, który napisałam na temat przemocy seksualnej na Cornellu. Dlaczego? Czy został usunięty także u innych? Czy jestem cenzurowana za mówienie o gwałcie?
Jak zauważył "The Hollywood Reporter", użytkownicy próbujący otworzyć wcześniejszy wpis Pugh otrzymywali na Instagramie ostrzeżenie dotyczące treści wrażliwych, które zasłaniało jego zawartość. "THR" zwrócił się do firmy Meta z prośbą o komentarz, ale nie otrzymał jeszcze odpowiedzi.
Pugh nie była jedyną osobą z Hollywood, która zabrała głos w sprawie. Aktor Josh Gad określił sytuację jako "zniszczenie życia" i skrytykował brak odpowiedzialności osób zamieszanych w sprawę. Z kolei Hudson Williams, gwiazdor serialu "Gorąca rywalizacja", opublikował w relacji na Instagramie zdjęcia mężczyzn oskarżonych o gwałt, domagając się ich aresztowania.















