W sieci pojawiły się zdjęcia ukraińskiego influencera Andriya Gavryliwa, który podjechał sportowym autem w rejon Morskiego Oka w Tatrzańskim Parku Narodowym, mimo obowiązującego zakazu. W sieci wybuchła burza. Głos zabrał sam premier. "Zwróciłem się do MSWiA o pilne ustalenie wszystkich szczegółów tego zdarzenia" - napisał Donald Tusk w mediach społecznościowych.