
Lata morderczego koncertowania, głośnych nocnych imprez i nieustannych branżowych pokus to już dla Igora Herbuta definitywna przeszłość. Lider zespołu LemON zdobył się na wyjątkową szczerość, rozliczając się ze swoją rock’n’rollową historią. Wokalista nie tylko przyznał się do trafiania na hotelowe czarne listy, ale przede wszystkim ogłosił całkowitą trzeźwość, wskazując, co było dla niego ostatecznym impulsem do diametralnej zmiany życia.