Jego premiera zachwyciła Polaków. "Jakbym urodził 12-kilowe dziecko"

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
W swoim debiucie nie boi się mówić, iż i tak wszyscy umrzemy. Michał Kisielewski prezentuje album "Zew nie zen!", przekonując, iż "la dolce vita" to jedyne, co może nas dziś uratować. W rozmowie z Interią Muzyka opowiada o bezprecedensowej fuzji gatunków, inspiracjach i scenicznej energii, która stanowi o sile tego krążka.
Idź do oryginalnego materiału