Hugh Jackman w mrocznej odsłonie Robin Hooda

filmweb.pl 3 dni temu
Zdjęcie: plakat


Od piątku w kinach zobaczymy Hugh Jackmana w roli, jakiej nikt się nie spodziewał. Aktor znany milionom fanów jako Wolverine z serii "X-Men" znów wciela się w bohatera na życiowym zakręcie — ale tym razem przenosimy się do średniowiecza. To nie jest jednak klasyczna opowieść o Robin Hoodzie.

W "Robin Hood: Koniec legendy" słynny banita z lasu Sherwood nie jest już romantycznym złodziejem bogatych i obrońcą biednych. To zmęczony, naznaczony przemocą mężczyzna, który bardziej niż walki z władzą, musi stoczyć pojedynek z własną przeszłością.




Jackman pokazuje tu zupełnie inną twarz bohatera — surową, posępną i pełną ciężaru dawnych decyzji. To Robin Hood, który nie tyle żyje legendą, co próbuje się z niej rozliczyć.

Brzmi znajomo? Skojarzenia z "Loganem" (2017) nasuwają się same. Tam Jackman żegnał się z Wolverine’em w historii o zmęczonym herosie u kresu drogi. Teraz wielu widzów pyta: czy historia Robin Hooda stanie się jego średniowiecznym odpowiednikiem tamtego hitu kinowego?

Dowiemy się już 19 czerwca!
Idź do oryginalnego materiału