Luksusowy rejs po Atlantyku zamienił się w koszmar. Światowa Organizacja Zdrowia potwierdziła siedem przypadków zakażenia hantawirusem na statku MV Hondius, w tym trzy śmiertelne. Na pokładzie znajdują się Polacy, a jedna z ofiar wciąż nie została pochowana. Co wiadomo o tej tragedii?
Potwierdzone przypadki i zgony
Do 4 maja 2026 roku WHO zidentyfikowała łącznie siedem przypadków hantawirusa: dwa potwierdzone laboratoryjnie i pięć podejrzanych. Jeden pacjent jest w stanie krytycznym, a trzy osoby zgłaszają łagodne objawy. Trzy osoby zmarły w wyniku zakażenia. Pierwszą ofiarą był 70-letni mężczyzna, który zmarł na pokładzie. Jego ciało przetransportowano na Wyspę Świętej Heleny. Żona mężczyzny zasłabła na lotnisku w Republice Południowej Afryki i zmarła w pobliskim szpitalu. Ciało trzeciej ofiary przez cały czas pozostaje na statku.
ALERTA SANITARIA EN ALTA MAR 🌊🐀
⛴️ Al menos 3 personas perdieron la vida en el crucero MV Hondius durante una travesía por el Atlántico debido a un brote vinculado al hantavirus.
📍 El barco había salido de Ushuaia con destino a Cabo Verde. Sin embargo, la OMS reportó casos… pic.twitter.com/nhgCWgLTeA
Sytuacja na pokładzie
Statek MV Hondius, pod holenderską banderą, wypłynął z Argentyny około trzy tygodnie przed ujawnieniem ogniska. Rejs obejmował wizyty na Antarktydzie i Falklandach, z docelowym portem na Wyspach Kanaryjskich. Na pokładzie było około 150 turystów, głównie Brytyjczyków, Amerykanów i Hiszpanów, oraz 70-osobowa załoga. w tej chwili jednostka zakotwiczyła u wybrzeży Republiki Zielonego Przylądka. Lokalne władze nie zezwoliły na zejście na ląd. Dwie chore osoby, członkowie załogi, wymagają pilnej pomocy medycznej.
Lokalne służby sanitarne odwiedziły statek, aby ocenić stan dwóch osób wykazujących objawy – poinformowała firma Oceanwide Expeditions.
Dodała, iż władze nie podjęły jeszcze decyzji w sprawie przekazania tych osób opiece medycznej w Republice Zielonego Przylądka.
Polacy na statku i reakcja władz
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór poinformował, iż polscy obywatele na pokładzie czują się dobrze i nie zgłaszali potrzeby wsparcia medycznego czy konsularnego. Resort monitoruje sytuację we współpracy z służbami sanitarnymi. Główny Inspektorat Sanitarny wyjaśnia, iż po dotarciu statku do Republiki Zielonego Przylądka, dochodzenie przejmą tamtejsze władze z wsparciem WHO.
Jak dochodzi do zakażenia?
Hantawirusy przenoszą się głównie przez kontakt z moczem, odchodami lub śliną zakażonych gryzoni, takich jak szczury i myszy. Zakażenie może nastąpić drogą oddechową, pokarmową lub przez skórę. W rzadkich przypadkach wirus przenosi się między ludźmi przy bliskim kontakcie. Nie istnieje specyficzne leczenie ani szczepionka. Terapia jest objawowa, a śmiertelność waha się od 0,5 do 6 procent, ale bez pomocy może sięgnąć choćby 30 procent. Najbardziej narażeni są osoby mające kontakt z gryzoniami, w tym turyści.
WHO współpracuje z władzami i operatorem statku, prowadząc testy laboratoryjne i badania epidemiologiczne. Sytuacja na MV Hondius pokazuje, jak gwałtownie choroba może rozprzestrzenić się w zamkniętej przestrzeni, budząc obawy o bezpieczeństwo morskich podróży.
Źródło: Onet.pl / Canva



