Historia Bułgarii na Eurowizji (odcinek 12.): Rok 2010 – Nowe preselekcje, reprezentant wskazany wewnętrznie. Koperty otwierane na żywo. „Decyzja będzie zaskoczeniem dla osoby, która zostanie wybrana”

dziennik-eurowizyjny.pl 1 godzina temu

Nowatorski sposób wyboru reprezentanta

Po fatalnym starcie w 2009 roku istniało podejrzenie, iż Bułgaria może zrezygnować z konkursu, zwłaszcza, iż we znaki Europie zaczął dawać się kryzys ekonomiczny, który spowodował wycofanie się aż czterech krajów. Telewizja BNT postanowiła jednak dalej startować i ogłosiła to 21 września 2009 roku. Nie ogłoszono jednak naboru do preselekcji, co miało być zapowiedzią zmian i nowej strategii – spodziewane, bo preselekcje 2009, chociaż rozbudowane, nie dały efektu. Dopiero 18 października ogłoszono, iż … reprezentant jest już wybrany. Jak do tego doszło? W programie „V nedelya s” Dimitara Tsoneva gośćmi byli członkowie 51-osobowej komisji, która została wskazana by wyłonić artystę na Eurowizję 2010. Każdy miał obowiązek wskazać jedno nazwisko, a w trakcie show otwierane były koperty i liczone głosy.

Kto i jak głosował?

W skład jury weszło 19 lokalnych kompozytorów, pięciu poetów, 14 muzyków (w tym Rumen Boyadzhiev z formacj FSB) i 11 przedstawicieli różnych instytucji (np. Narodowej Szkoły Muzycznej im. Pancho Vladigerova) czy mediów (24 Chasa, Dnes, BG Radio, Darik Radio czy tabloid Trud). Dziesięć osób wskazało Miroslava Kostadinova, czyli Miro, i to wystarczyło by to właśnie on wygrał i zdobył tytuł nowego reprezentanta Bułgarii. Drugie miejsce, z siedmioma głosami, miała Poli Genova (która już po raz kolejny starała się o Eurowizję), a trzy głosy (i trzecie miejsce) zdobyła Nora Karaivanova. Po 2 głosy mieli m.in. Elitsa i Stoyan (ESC 2007), weteran selekcji Georgi Hristov, popularna wokalistka Lili Ivanova, Orlin Pavlov z Kaffe (ESC 2005) czy Vesela Boneva. Po jednym głosie miała m.in. grupa Te, Nevena Tsoneva, Grafa, grupa 032, duet Mariany Popovej (ESC 2006) i Orlina Pavlova, a dziennik 24 Chasa zagłosował na Slaviego Trifunova.

Nikt nie wiedział, kto wygra

Ciekawostką jest fakt, iż praktycznie nikt w studiu i wśród realizatorów programu nie znał wyników głosowania komisji i koperty były otwierane na żywo. Nie wiadomo było, co czeka telewizję bułgarską i przede wszystkim czy zwycięzca w ogóle przyjmie tytuł reprezentanta. „Oczywiście, iż może się to zdarzyć. To reakcja emocjonalna. Nie będziemy jednak w 100% polegać na niej w momencie jej otrzymania, ponieważ to normalne, iż każdy reaguje inaczej. W każdym razie decyzja będzie zaskoczeniem dla osoby, która zostanie wybrana. Ale jeżeli wybrana osoba odmówi, przejdzie ta, która ma drugą największą liczbę głosów” – zapowiadał producent programu dodając, iż gdyby doszło do remisu na pierwszym miejscu, głosowanie odbyłoby się ponownie, ale już tylko na dwie najwyżej ocenione osoby. W trakcie programu połączono się telefonicznie z Miro i usłyszano jego pierwszą reakcję. Zgodził się na reprezentowanie kraju i udział w specjalnym programie preselekcyjnym.

W poszukiwaniu piosenek na preselekcje

Telewizja bułgarska ustaliła, iż po wyborze reprezentanta przygotowanych będzie dla niego pięć piosenek. Zaangażować chciano najlepszych kompozytorów, ale też ściśle współpracować z wybranym artystą i jego teamem. „Utwory muszą być zupełnie różne, nie mogą być podobne. Muszą być w innym stylu, aby wykonawca mógł je zaprezentować w pełni, dając swój talent w każdej z nich, a widzowie mogli wybierać. Nie jesteśmy koszarami. Nie będziemy w żaden sposób zmuszać wykonawcy do pracy i śpiewania piosenki, która jest mu obca i daleka” – mówił Dragomir Draganov z BNT. Piosenki były gotowe na początku lutego, a premiera odbyła się w jednym z programów telewizyjnych, po czym wszystkie propozycje trafiły na rotacje do stacji radiowych i krążyły tam przez miesiąc, by widzowie mogli się z nimi osłuchać. Tylko publika miała wybierać utwór na Eurowizję.

„Angel Si Ti” wygrywa preselekcje

Poza tym, iż pracowano z zaproszonymi kompozytorami, otwarto także etap publicznych zgłoszeń, który trwał do 15 stycznia i dał 87 propozycji muzycznych. Finał z pięcioma utworami zrealizowano 28 lutego w Narodowym Pałacu Kultury w Sofii. Miro wszystkie utwory wykonał na żywo i chociaż w trakcie premiery nie skupiał się na względach wizualnych, teraz każda piosenka miała odpowiednią oprawę. Gośćmi specjalnymi finału byli zespół Akaga oraz Deep Zone Project, a finał „Bŭlgarskata pesen” prowadził Dragomir Draganov. Aż 48,5% głosów zdobyła piosenka „Angel si ti”, którą sam Miro napisał z Mihailem Mihailovem. Drugie miejsce, z wynikiem 27,42% uzyskała kompozycja „Twist and Tango” szwedzkich twórców, a trzecie (12,47%) „Eagle” współtworzone przez byłego uczestnika selekcji – Kruma Georgieva. 8,53% zdobył utwór „Ostani” napisany przez trzech bułgarskich kompozytorów, a piosenka „Moyat pogled v teb” zajęła ostatnie miejsce z rezultatem 3,53%. Co ciekawe, utwór napisało aż pięć osób.

Wygrał z tym, co sam napisał

Program, w którym odbyła się premiera pięciu piosenek przyciągnął przed telewizory ponad milion widzów, co pozwoliło BNT na pozycję lidera oglądalności. Z pewnością społeczeństwo zainteresowało się nowym formatem, a duży wpływ na popularność show miała sama osoba Miroslava, który był wtedy u szczytu sławy. Telewizja bułgarska wielokrotnie argumentowała wybór wewnętrzny tym, iż tak reprezentanta wskazują też inne kraje, m.in. Grecja czy Wielka Brytania. Chociaż nie było to mówione wprost, Miro z pewnością odetchnął, gdy dowiedział się, iż na Eurowizję 2010 będzie mógł pojechać z utworem, który sam współtworzył.

Artykuł na podstawie Wikipedii i przeglądu bułgarskich portali, fot.: Instagram Miro

Idź do oryginalnego materiału