Już z kilka dni w państwa rękach znajdzie się listopadowe wydanie „High Fidelity”.
W 271. numerze naszego pisma znajdziecie test z okładki – wzmacniacza zintegrowanego Vinnierossi Canta.
To jest pierwsze urządzenie z tańszej, niemal dwukrotnie, serii Canta tego producenta. Wciąż mówimy jednak o wysoki highendzie, ponieważ za urządzenie trzeba zapłacić niemal sto tysięcy złotych. A jednak… Otrzymujemy z nim niemal tę samą magię jak z topowej serii Brama – nie tą samą, ale naprawdę zbliżoną. Zapraszamy więc do lektury testu!
Poza tym w listopadowym numerze nasi czytelnicy znajdą test zamkniętych słuchawek wokółusznych firmy SENNHEISER (Niemcy), otwartych słuchawek wokółusznych ZMS HADPHONES (USA), wzmacniacza słuchawkowego BURSON AUDIO (Australia), transportu plików audio SYNERGISTIC RESEARCH (USA), LUMIN X2 ⸜ odtwarzacz plików audio listwy napięcia zasilającego AC TELOS (Tajwan), filtru napięcia zasilającego AC THUNDER MELODY (Polska), myjki płyt winylowych WATERFALL (Polska), wolnostojących kolumn głośnikowych LINEAR AUDIO RESEARCH oraz TRENNER & FRIEDL.
Poza tym – relacje z wystawy Audio Video Show 2026; więcej w zapowiedzi → TUTAJ.
▓ O okładce
Okładki w tym roku, a przynajmniej ich większość, przygotowuje dla nas Witek Kamiński (→ WKAUDIO.com). Pomyślałem o nim, kiedy zobaczyłem rysunki kabli, które przygotował w tym roku na swoją stronę internetową. Ponieważ rok 2025 w HF upłynął pod znakiem renderów SI połączonych z naszymi zdjęciami, zwrócenie się ku manualnej pracy człowieka wydało mi się logicznym krokiem.
Choć można bardzo podobne grafiki wygenerować dzięki któregoś z programów bazujących na systemach uczenia maszynowego – nasz grafik to zresztą zrobił – różnica jest wyraźna. Ale choćby gdyby jej nie było, świadomość tego, iż za tym dziełem stoi żywy człowiek czyni z każdej takiej okładki coś wyjątkowego. prawdopodobnie w przyszłości to będzie zresztą odróżniało dzieła sztuki SI i ludzkie – „świadomość” ich pochodzenia.
Witek o tym działaniu pisze:
Po kilku próbach przekształcenia zdjęcia w rysunek ołówkiem przez AI (człowiek to leniwe stworzenie), które zakończyły się kompletną katastrofą, postanowiłem odnaleźć moje ołówki z czasów (33 lata temu), kiedy studiowałem architekturę.
Być może nadszedł czas, kiedy AI może zastąpić niektórych inżynierów, programistów i lekarzy – zawody zadaniowe. Ale te sfery ludzkiej aktywności oparte na abstrakcyjnym myśleniu i nieprzewidywalnym działaniu, których jednym z przejawów jest sztuka, wciąż pozostają dla niej „terra incognita”. Tak, to prawda, iż AI może „stworzyć” na przykład obraz impresjonistyczny. Ale w rzeczywistości to tylko namiastka – stylistyczny konglomerat w ramach jednego schematu. Dzieło oportunisty bez talentu jest bardzo łatwe do rozszyfrowania dla wprawnego oka. A co najważniejsze, takie „arcydzieło” stworzone przez AI pozostanie w najlepszym razie wydrukiem. Przynajmniej na razie.
Wielu ogłasza „upadek” wszystkiego, co znamy, z powodu logarytmicznego postępu rozwoju sztucznej inteligencji. A ja myślę, iż po latach niedoceniania przez społeczeństwo zafascynowane technologią tworzoną przez inżynierów, nadchodzi znowu era humanistów! Czyż nie?
Zapraszamy do lektury! ●
→ HIGHFIDELITY.pl
tekst redakcja
okładka Witek Kamiński, HIGH FIDELITY, Bartosz Łuczak/Piksel Studio
«●»













