Tragedia całkowicie zmieniła jego życie. „Nie potrzebowałem już zespołu”

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Śmierć syna Karaca w 1977 roku sprawiła, że Robert Plant stracił zapał do pracy w Led Zeppelin i zaczął dystansować się od zespołu.


Led Zeppelin byli u szczytu sławy, ale dla Roberta Planta sukces przestał mieć dotychczasowe znaczenie. W nowym wywiadzie wokalista wrócił do wydarzenia, po którym inaczej patrzył zarówno na scenę, jak i na ludzi czekających z nim za kulisami. Jego słowa pokazują, iż od zespołu zaczął oddalać się na długo przed oficjalnym końcem grupy.
Idź do oryginalnego materiału