Nieco przed czasem, ale już jest – najnowszy, 264. numer HIGH FIDELITY.
Testem z okładki jest Ancient Audio Lektor Fun, nowy odtwarzacz CD tej krakowskiej firmy. Kolejny „cedek” w ostatnich miesiącach, który wszedł na rynek, informujący o ustabilizowaniu się roli tego nośnika w systemach audiofilskich. Uff… A wisiała nad nami groźba osunięcia się w zależność od platform i zamknięcie dostępu do dźwięku wysokiej jakości. Okładkę, jak co miesiąc, przygotował Witek Kamiński, po czym poniżej.
‖ SPIS TREŚCI
1 kwietnia
- TEST Z OKŁADKI: ANCIENT AUDIO Fun ⸜ odtwarzacz Compact Disc
- KRAKOWSKIE TOWARZYSTWO SONICZNE ⸜ spotkanie #155: GEORGE MICHAEL, Faith, Half-speed LP • 2026
- TEST: AUDIO RESEARCH CORPORATION i/70 ⸜ wzmacniacz zintegrowany
- TEST: DIVALDI Gold Pre One ⸜ przedwzmacniacz liniowy
- TEST: HARBETH Super HL5 Plus XD2 ⸜ kolumny głośnikowe • podstawkowe
- TEST: NOTHING Headphone (a) ⸜ słuchawki bezprzewodowe • wokółuszne
- TEST: SILTECH Master Crown ⸜ interkonekt analogowy RCA & kabel głośnikowy
16 kwietnia
- TEST: IFI AUDIO NEO STREAM 3 ⸜ odtwarzacz plików
- TEST: KROMA ATELIER Thais ⸜ kolumny głośnikowe • podłogowe
- TEST: LAIV Crescendo Verse ⸜ DAC \ wzmacniacz słuchawkowy
- TEST: LUXSIN X8 ⸜ przetwornik cyfrowo-analogowy
- TEST: LUMIN P2 ⸜ odtwarzacz plików \ DAC \ przedwzmacniacz
▓ O okładce
Okładki w tym roku, a przynajmniej ich większość, przygotowuje dla nas Witek Kamiński (→ WKAUDIO.com). Pomyślałem o nim, kiedy zobaczyłem rysunki kabli, które przygotował w tym roku na swoją stronę internetową. Ponieważ rok 2025 w HF upłynął pod znakiem renderów SI połączonych z naszymi zdjęciami, zwrócenie się ku manualnej pracy człowieka wydało mi się logicznym krokiem.
Bardzo podobne grafiki można wygenerować dzięki któregoś z programów bazujących na systemach uczenia maszynowego – nasz webmaster to zresztą zrobił – jednak różnica między tym, co ludzkie i maszynowe jest wyraźna. Ale choćby gdyby jej nie było, świadomość tego, iż za tym dziełem stoi żywy człowiek czyni z każdej takiej okładki coś wyjątkowego. prawdopodobnie w przyszłości będzie to odróżniało dzieła sztuki SI i będące wytworem ręki – „świadomość” ich pochodzenia.
Witek o tym działaniu pisze:
Po kilku próbach przekształcenia zdjęcia w rysunek ołówkiem przez AI (człowiek to leniwe stworzenie), które zakończyły się kompletną katastrofą, postanowiłem odnaleźć moje ołówki z czasów (33 lata temu), kiedy studiowałem architekturę.
Być może nadszedł czas, kiedy AI może zastąpić niektórych inżynierów, programistów i lekarzy – zawody zadaniowe. Ale te sfery ludzkiej aktywności oparte na abstrakcyjnym myśleniu i nieprzewidywalnym działaniu, których jednym z przejawów jest sztuka, wciąż pozostają dla niej „terra incognita”. Tak, to prawda, iż AI może „stworzyć” na przykład obraz impresjonistyczny. Ale w rzeczywistości to tylko namiastka – stylistyczny konglomerat w ramach jednego schematu. Dzieło oportunisty bez talentu jest bardzo łatwe do rozszyfrowania dla wprawnego oka. A co najważniejsze, takie „arcydzieło” stworzone przez AI pozostanie w najlepszym razie wydrukiem. Przynajmniej na razie.
Wielu ogłasza „upadek” wszystkiego, co znamy, z powodu logarytmicznego postępu rozwoju sztucznej inteligencji. A ja myślę, iż po latach niedoceniania przez społeczeństwo zafascynowane technologią tworzoną przez inżynierów, nadchodzi znowu era humanistów! Czyż nie?
Zapraszamy do lektury! ●
→ HIGHFIDELITY.pl
tekst redakcja
okładka Witek Kamiński, HIGH FIDELITY, Bartosz Łuczak/Piksel Studio
«●»









