Henryk zabrał głos po "Farmie". Szczere wyznanie zaskakuje

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Za nami jeden z najbardziej komentowanych odcinków 5. edycji Farma. Pojedynek, który miał być elementem strategii, przerodził się w sceny, o których widzowie długo nie zapomną. Henryk, pewny swojego planu, ostatecznie musiał pożegnać się z programem. Teraz wraca do tamtych chwil i mówi wprost, co poszło nie tak.


Pojedynek Henryka w "Farmie". Plan się rozsypał


Od początku dnia było widać, iż Henryk podchodzi do rywalizacji z dużą pewnością siebie i konkretnym planem. Chciał kontrolować przebieg pojedynku i rozegrać go na własnych zasadach, jednak rzeczywistość gwałtownie zweryfikowała te założenia.
W trakcie konkurencji sytuacja zaczęła się komplikować. Decyzje podejmowane pod presją i tempo wydarzeń sprawiły, iż przebieg pojedynku odbiegał od wcześniejszych ustaleń. Widzowie mogli zauważyć, iż strategia przestaje działać, a emocje zaczynają dominować.


Finał przyniosła rada farmy. Głosowanie nie pozostawiło złudzeń, a czarny kłos trafił do Henryka. Tym samym zakończyła się jego przygoda z programem, mimo wcześniejszej pewności, iż sytuacja jest pod kontrolą.Reklama


Po programie Henryk mówi wprost. "To była strategia"


Dopiero po opuszczeniu farmy Henryk zdecydował się szerzej opowiedzieć o swoim podejściu do gry. W rozmowie w programie "halo tu polsat" nie ukrywał, iż od początku miał konkretny plan. "To była strategia. Lubię podjudzanie i drobne żarciki" - przyznał.
Wyjaśnił też, iż każdy dzień był dla niego analizą sytuacji i próbą poprawienia swojej pozycji. "W głowie zawsze wieczorem miałem burzę mózgów. Co tu zrobić na drugi dzień?" - tłumaczył.
Emocje zrobiły swoje. "Były momenty, iż mnie ponosiło"
Z czasem jednak strategia zaczęła przegrywać z emocjami. Henryk nie ukrywa, iż warunki na farmie mają ogromny wpływ na zachowanie uczestników. "Były pewne momenty, iż mnie ponosiło, wiadomo, jak to człowieka" - powiedział.
Podkreślił, iż zmęczenie i napięcie sprawiają, iż granice łatwo się przesuwają. "To już była końcówka. Wszyscy byli głodni, przepracowani" - dodał. "Są słowa, których żałuję".
Najmocniej wybrzmiały jego refleksje po zakończeniu programu. Henryk nie unika odpowiedzialności za swoje zachowanie.
"Każdy z nas będzie się wstydził jakiejś rzeczy, którą zrobił na farmie" - powiedział.
Nie ukrywa też, iż z perspektywy czasu widzi swoje błędy wyraźniej. "Wiem, iż przesadziłem, bo przesadziłem. Strasznie żałuję".
Jednocześnie zaznacza, iż mimo trudnych momentów były też te dobre. "Były też piękne i zabawne chwile".


Po "Farmie" wszystko wygląda inaczej


Dziś Henryk patrzy na swoją przygodę z większym dystansem. Przyznaje, iż gdyby miał drugą szansę, podszedłby do gry inaczej. "Stałbym się innym człowiekiem. Bardziej bym się opanował".
Nie ukrywa jednak, iż udział w programie był dla niego ważnym doświadczeniem.


Kiedy oglądać "Farmę"?


Program "Farma" emitowany jest od poniedziałku do czwartku o godzinie 20:30, a "Farma - finał tygodnia" można oglądać w piątki o 19:55 w Polsacie.
Idź do oryginalnego materiału