Ogólnie za najlepszą płytę obiektywnie trzeba uznać Death Or Glory #napółce #fp #jsn, między innymi z tego też względu pominąłem ją w mijającym tygodniu. Natomiast ciąg: Gates-Branded-Under to wybitnie stroma górka, z każdą kolejną pozycją poziom jest windowany na coraz wyższe stanowiska, chociaż już punktem wyjściowym jest co najmniej 9/10. Debiut to już przecież absolutny cios z klamrą w postaci totalnych otwieracza i zamykacza (a i w trakcie płyty nie brakuje killerów, jak Diabolic Force czy Adrian Son of Satan). Następujący po nim Branded and Exiled to jeszcze lepsza wersja debiutu. Więcej diabła, więcej mroku, zatrzęsienie hitów, żeby wspomnieć o tytułowym czy nieśmiertelnym Chains and Leather. Ale prawdziwy cios miał dopiero nadejść.
Pod Wesołym Rogerem to na dzisiaj srebrny medal w dyscyplinie "Najlepsza płyta Running Wild". To nie jest kopalnia hitów. To jest przemysłowa hodowla samych 12/10 ciosów z szabli i drewnianej nogi. Jak pierwsze trzy płyty są takie, iż co kolejna to lepsza, tak tutaj jest tak w obrębie poszczególnych numerów. Ale najważniejszym, bo przecież totalne hity i riffy były już wcześniej, jest brzmienie. Chciałoby się krzyknąć, iż prawdziwe Grieghallen, ale potem łapie się mityczny kontekst i rok wydania
Port Royal to również bardzo dobra płyta, ale też trzeba powiedzieć to głośno - słabsza od Wesołego Rogera a także od Śmierci lub Chwały. Także przez brzmienie. Rozumiem, zdaje się, zamysł, postawienie na totalną surowość, żeby przede wszystkim riff i refren grały pierwsze skrzypce, ale jednak wolę otchłań poprzedniczki. I chociaż oczywiście Port Royal, Uaschitschun czy Conquistadores to sztosy sztosów z dyskografii Running Wild, tak z pierwszej czwórki to najpopularniejszy Under Jolly Roger reprezentuje złoto.
Zajebiście mi ten tydzień pod kątem muzycznym minął. Zajebiście.
Statystyki: autor: DiabelskiDom — 23 min. temu

![Finał Open’er Festival 2026. Ostatni dzień pełen gwiazd i muzycznych emocji [fotorelacja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/07/Opener-Festival-2026-4-lipca-fot.-Natalia-Nazar-153.jpg)








