|
„Filmowy kadr” brzmi jak nocna przejażdżka przez futurystyczne, rozświetlone miasto. Jak jazda samochodem 200km/h – za szybą rozmywają się światła, nad głową spadają z nieba gwiazdy. |
|
Dynamiczny, taneczny i podniosły rytm napędza utwór od pierwszych sekund. |
|
Tytuł nie jest przypadkowy. To piosenka, która działa jak najlepsze kino – utwór jest pełen obrazów, emocji i wspomnień. Opowiada historię zakochanej pary, wiodąc poprzez najważniejsze momenty ich wspólnej drogi: wzloty, upadki, tęsknotę, euforię. To właśnie te krótkie chwile, które po latach wracają do nas jak urywki ulubionego filmu, składają się na prawdziwą opowieść. |
|
To kolejny rozdział zapowiadający nadchodzący album oysterboya i jednocześnie dowód na to, iż artysta nie boi się przekraczać własnych granic, szukając nowych sposobów opowiadania historii poprzez muzykę. |
„Filmowy kadr” oysterboya z odrobiną drum&bass
Zdjęcie: unnamed(765)









