Jeżeli możecie pochwalić się zaszczytnym mianem millenialsów, to na pewno kojarzycie serię Masters of the Universe. Markę, która zaczynała jako konkurencja dla rosnących w popularność Gwiezdnych wojen, a skończyła jako swoisty wyznacznik trendów lat 80.
Fabuła Masters of the Universe skupiała się na przygodach księcia Adama z planety Eternia, walczącego z niecnym Szkieletorem. Główną osią fabularną była wyprawa i chęć zdobycia legendarnego Miecza Mocy z Posępnego Czerepu. Broni umożliwiającej przemianę w najpotężniejszą formę życia w całym kosmosie – tytułowego He-Mana.
Najnowszy film studia Mattel, za którego produkcję odpowiada Amazon MGM Studios, opowie znaną nam historię na nowo. Opublikowany w ostatnich dniach zwiastun udowadnia, iż czeka nas prawdziwe widowisko. Za reżyserię odpowiada Travis Knight, znany między innymi z filmu Bumblebee z 2018 roku. Scenarzystą natomiast został Chris Butler, kojarzony przede wszystkim ze współpracą ze studiem Laika (ParaNorman, Praziomek).
Najciekawszym elementem zwiastuna pozostaje jednak warstwa fabularna. Głównym założeniem filmu, poza walką z niesamowicie wyglądającym Jaredem Leto jako Szkieletorem, jest przybliżenie nam historii księcia Adama (Nicholas Galitzine). Najnowsi Masters of the Universe stawiają na historię nieco odbiegającą od znanej nam już fabuły. Tym razem Butler i Knight postanowili skupić się na początkach Adama – na tym, jak wyglądałoby jego życie, gdyby niczym Superman, w obliczu nadchodzącej katastrofy został wysłany na inną, bezpieczniejszą planetę.
Adam, rozbijając się na Ziemi, traci Miecz Mocy, a wraz z nim swój tytuł książęcy, przez co staje się zwykłym dzieckiem. Dorasta i – jak każdy dorosły – podejmuje się pracy, która nie sprawia mu jednak przyjemności. Na szczęście, po latach poszukiwań, w końcu odnajduje zaginiony Miecz Mocy i u boku Teeli wyrusza ponownie do Eternii, aby obalić niecne rządy Szkieletora.
fot. materiały promocyjneFilm zobaczymy już 5 czerwca 2026 roku, ale czy dorówna on poprzednim produkcjom ze świata Mattela. Czy uniesie ciężar, jaki niesie za sobą legendarny He-Man? Tego dowiemy się już latem.
A co Wy sądzicie o zwiastunie nadchodzących Masters of the Universe? Czekacie na ten film i czy znaliście He-Mana wcześniej? Dajcie znać w sekcji komentarzy!
fot. główna: grafika własna













