„Harry Potter” to odbicie czasów dobrobytu. Pokolenie Z żyje już w innej epoce
Zdjęcie: Foto: mat. pras.
Potteromanii najłatwiej było ulec w świecie, który miał w sobie coś z „magii”. W którym wierzono, iż nie będzie już wielkich przełomów i z wielkich wojen, a jedyną walką będzie ta duchowa z własnymi słabościami. Młodsze generacje Z i Alpha żyją już w innej epoce.













