Co dzieje się na planie serialu „Harry Potter”? Sprzeczne wieści zza kulis 2. sezonu zaowocowały tym razem informacją, która może uradować potterheadów. Powstała najwyraźniej ta kultowa scena z „Komnaty Tajemnic”.
Fani świata magii i czarodziejstwa czekają na 1. sezon serialu „Harry Potter„, ale kontynuacja już powstaje… a przynajmniej tak długo sądziliśmy. Ostatnie raporty były raczej niepokojące – pisano o konflikcie za kulisami. Nowe wieści są jednak znacznie bardziej optymistyczne.
Harry Potter sezon 2 – kultowa scena już nakręcona?
W ubiegłym miesiącu w sieci rozpisywano się na temat kłopotów 2. sezonu „Harry’ego Pottera”. Scenariusze były najwyraźniej niegotowe, co godziło w harmonogramy obecnej już na planie odcinków ekipy. Od września sytuacja za kulisami była niejasna, ale nowa wypowiedź aktorów skłania do optymizmu. Powstała najwyraźniej słynna scena w księgarni Esy i Floresy, którą możecie pamiętać z „Komnaty Tajemnic”.
Właśnie tam w drugiej części książkowego cyklu Harry po raz pierwszy natknął się na Gilderoya Lockharta, przyszłego nauczyciela obrony przed czarną magią. Przez całą scenę przewinęli się również Artur Weasley i Lucjusz Malfoy. Komentując serialową adaptację, aktor Rafe Spall, który wciela się w ojca Rona, wskazał, iż chwile te zostały już nakręcone.
„Harry Potter” (Fot. HBO)Spall nie podał wprawdzie żadnych konkretów, ale jego wypowiedź dla serwisu Deadline nie pozostawia większych wątpliwości. Aktor wziął udział w scenie z Katherine Parkinson (Molly Weasley), Kitem Haringtonem (Gilderoy Lockhart) i Johnnym Flynnem (Lucjusz Malfoy) – a jest to jedyny moment z całej „Komnaty Tajemnicy”, w którym mogłaby spotkać się ta czwórka.
— [W serialu] biorą udział fantastyczni aktorzy. Katherine Parkinson i ja gramy rodziców Weasleyów, a moim zdaniem jest ona jedną z najlepszych aktorek na świecie. Jest fenomenalna. Ostatnio na planie byliśmy we czwórkę: ja, ona, Kit Harington i Johnny Flynn. To była po prostu świetna zabawa – czytamy we wspomnianym serwisie.
Swoją drogą, niedawno o superprodukcji mówił też sam szef HBO, który widział już 1. sezon „Harry’ego Pottera” – ocena, którą wystawił serialowi nie wypadła może zaskakująco, ale na pewno zwiększyła apetyt na adaptację.
















