Długo wyczekiwany powrót księcia Harry'ego i Meghan Markle z dziećmi do Wielkiej Brytanii od samego początku przynosi nieoczekiwane wyzwania logistyczne. Siedmioletni Archie oraz pięcioletnia Lilibet spędzili w swojej nowej brytyjskiej szkole zaledwie dwa dni. Rodzice zostali zmuszeni do błyskawicznego wypisania ich z placówki pod naciskiem prywatnego zespołu ds. bezpieczeństwa. Ochrona pary uznała, iż trasa dojazdowa uniemożliwia bezpieczne prowadzenie konwoju, co wywołało kolejną falę dyskusji na temat ochrony VIP dla rodziny Sussexów.