Netflix zaskoczył nową produkcją kryminalną, która już na starcie zdobyła uznanie krytyków. Harry Hole – bo o nim mowa – dostępny w serwisie od 26 marca, osiągnął perfekcyjny wynik 100% na Rotten Tomatoes. Dziewięcioodcinkowy serial stanowi adaptację piątej książki bestsellerowej serii Pentagram norweskiego pisarza Jo Nesbø. W głównych rolach wystąpili Tobias Santelmann jako Harry Hole, błyskotliwy ale autodestrukcyjny detektyw, oraz Joel Kinnaman wcielający się w jego skorumpowanego przeciwnika.
Serial przedstawia mroczną historię rozgrywającą się na ulicach Oslo, gdzie dwaj policjanci działający po przeciwnych stronach prawa ścigają seryjnego mordercę. To wyrafinowany dramat psychologiczny. Według MovieWeb krytycy określają produkcję jako cios z półobrotu i prawidłowo zrealizowany nordycki noir i podkreślają jego walory wizualne.

Sukces serialu Harry Hole stanowi do pewnego stopnia rewanż po katastrofalnej filmowej adaptacji z 2017 roku z Michaelem Fassbenderem, Pierwszy śnieg, która uzyskała zaledwie 7% w Rotten Tomatoes. Krytycy zgodnie przypisują tegoroczny triumf bezpośredniemu zaangażowaniu Nesbø w produkcję – sam napisał telewizyjną adaptację, dzięki czemu efekt jest wierny jego wizji.
Choć Netflix nie potwierdził jeszcze drugiego sezonu, materiału źródłowego nie brakuje – Nesbø wydał już 13 powieści o Harrym Hole’u, a 14. jest w przygotowaniu. Recenzenci dostrzegają potencjał serialu do długofalowego rozwoju.


















