"Gwiezdne miasteczko" – kiedy dzieje się akcja? Jaki jest plan na serial i co dalej z rolą Piotra Adamczyka?

serialowa.pl 1 godzina temu

Kiedy dzieje się akcja serialu „Gwiezdne miasteczko” i jak dokładnie łączy się z „For All Mankind”? Twórcy spin-offu zdradzili nam swój plan w dalszej perspektywie i wyjaśnili, czemu Piotr Adamczyk raczej nie wróci do roli Siergieja.

Na Apple TV w piątek wystartowało „Gwiezdne miasteczko„, serial o radzieckim programie kosmicznym, będący spin-offem „For All Mankind„. Akcja rozgrywa się w tym samym uniwersum, przedstawiającym alternatywną wersję historii o wyprawach w kosmos w czasie zimnej wojny – w której to nie Amerykanie, a Rosjanie jako pierwsi wylądowali na Księżycu. Jaki jest plan na serial i co to oznacza dla Piotra Adamczyka, który w głównej serii wcielał się w starszą wersję postaci inżyniera Siergieja Nikulowa?

Gwiezdne miasteczko – kiedy dzieje się akcja? Jaki plan?

Akcja „Gwiezdnego miasteczka” rozpoczyna się w 1969 roku, kiedy to Rosjanie wyprzedzają Amerykanów w wyścigu o lądowanie na Księżycu i nogę na nim stawia nie Neil Armstrong, a fikcyjny radziecki kosmonauta Aleksiej Leonow. Potem zaś oglądamy następstwa tego zdarzenia z punktu widzenia osób będących częścią tytułowej osady pod Moskwą: grupy młodych kosmonautów (w tych rolach m.in. Alice Englert, Solly McLeod i Adam Nagaitis) i ich bliskich, bezimiennego szefa programu kosmicznego (Rhys Ifans), członków KGB, w tym także młodej Iriny Morozowej (Agnes O’Casey), i oczywiście naukowców, wśród których powraca Siergiej Nikulow (Josef Davies).

Podczas dnia prasowego „Gwiezdnego miasteczka” w Londynie zapytaliśmy twórców serialu, Bena Nediviego i Matta Wolperta, czy słusznie zakładamy, iż fabuła podąży tą samą ścieżką co „For All Mankind”, z przeskokami czasowymi. 1. sezon dzieje się w latach 70., a co z kolejnym? Czy będzie obejmował lata 80. i wróci w nim Piotr Adamczyk, który w „For All Mankind” zadebiutował jako Siergiej w wątku z 1983 roku? Okazuje się, iż plan jest diametralnie różny – oto co powiedział nam Ben Nedivi.

— Myślę, iż w tej wersji obieramy inny kierunek, bo to młodzi… Prawdopodobnie zostaniemy w latach 70. Więc myślę, iż pozostaniemy przy Josefie Daviesie. Ale duch Piotra i to, co zrobił, jest zdecydowanie częścią naszego serialu. [Nie będzie] przeskoków w przyszłość. Nie sądzę, żebyśmy mieli to zrobić. Myślę, iż ideą tego serialu jest oddzielenie go [od “For All Mankind”], utrzymanie go w tym okresie, w tym czasie.

Dopytywany o to, jak długo może potrwać serial i jaki jest plan na całość, Nedivi nie chciał zdradzić szczegółów. Możemy jednak zakładać, iż serial jest zaplanowany na więcej niż jeden sezon, a dużą rolę będzie w nim odgrywać radziecka eksploracja Wenus, którą twórcy „Gwiezdnego miasteczka” zainspirowali prawdziwą historią.

— Zobaczymy. Wiesz, w telewizji traktujemy każdą chwilę jak błogosławieństwo. Więc teraz mamy ten sezon i mamy nadzieję na więcej. Ale myślę, iż jeżeli uda nam się dostać więcej, to pozostaniemy w latach 70. – uciął pytania współshowruner serialu.

Serialowa widziała już pięć odcinków nowego serialu science fiction Apple TV (z ośmiu). Naszą opinię znajdziecie tutaj: Gwiezdne miasteczko – recenzja serialu. Sprawdźcie też, co twórcy powiedzieli o Piotrze Adamczyku – padło wiele ciepłych słów.

Gwiezdne miasteczko – nowe odcinki w piątki na Apple TV

Idź do oryginalnego materiału