Gwiazdy ujawniają kulisy nowej "Lalki". "Wszystko jest aktualne"

film.interia.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Nowa adaptacja "Lalki" Bolesława Prusa wzbudza w ostatnich miesiącach wiele emocji. W filmie Macieja Kawalskiego zobaczymy m.in. Marcina Dorocińskiego, Kamilę Urzędowską czy Marka Kondrata, który od lat nie pojawiał się na ekranach. "[...] Jest to po prostu zrządzenie losu, z którego trzeba korzystać, bo potem już może nie być tej szansy" - mówił o przyczynie powrotu z aktorskiej emerytury.


"Lalka": mnóstwo Polaków czeka na premierę. Adaptacja arcydzieła Prusa


Wyczekiwana adaptacja powieści Bolesława Prusa trafi na ekrany polskich kin już w tym roku roku. "Książka powstała jako powieść popularna, dla ludzi, a jednak przetrwała próbę czasu i od ponad 135 lat porywa zarówno masowego odbiorcę jak literaturoznawców i powieściopisarzy. I taki też marzy mi się film - atrakcyjny, dla ludzi, porywający, chwytający za serce. Film, do którego chce się wracać" - zapewnił Kawalski, który w 2022 roku zachwycił publiczność niecodzienną komedią kryminalną "Niebezpieczni Dżentelmeni".


W Stanisława Wokulskiego i Izabelę Łęcką wcielą się Marcin Dorociński i Kamila Urzędowska. W pozostałych rolach zobaczymy plejadę gwiazd. W Ignacego Rzeckiego wcieli się Marek Kondrat, który od lat nie pojawiał się na ekranach. Ponadto w filmie wystąpią Krystyna Janda (hrabina Joanna Karolowa, siostra Łęckiego), Andrzej Seweryn (Tomasz Łęcki), Agata Kulesza (Pani Meliton), Maja Komorowska (Prezesowa Zasławska), Cezary Żak (Baron Dalski), Maria Dębska (Kazimiera Wąsowska), Karolina Gruszka (Florentyna), Mateusz Damięcki (Kazimierz Starski), Filip Pławiak (Julian Ochocki), Dawid Ogrodnik (subiekt Mraczewski), Maciej Musiałowski (Maruszewicz), Andrzej Chyra (profesor Geist) i Maciej Stuhr (Michał Szuman).Reklama


Marek Kondrat wraca do aktorstwa. Zagra w adaptacji swojej ulubionej powieści


Premiera "Lalki" z pewnością będzie wydarzeniem sezonu. Wielu widzów z niecierpliwością wyczekuje nowej roli Marka Kondrata, który dla produkcji Kawalskiego powrócił z aktorskiej emerytury.
"Jeśli ktoś codziennie cię pyta, dlaczego rzuciłeś aktorstwo, to w końcu masz tego dosyć i zaczynasz słyszeć nową serię pytań: dlaczego wróciłeś do aktorstwa [...]. To jest moja ulubiona powieść, rzeczywiście. Mija długi czas, odkąd pożegnałem się z zawodem, iż tak powiem. Tknęło mnie, iż skoro taka produkcja jest organizowana i producent Radek Drabik zwraca się do mnie z tą ofertą, to jest to po prostu zrządzenie losu, z którego trzeba korzystać, bo potem już może nie być tej szansy" - mówił w "Dzień Dobry TVN".


Goszcząc w programie śniadaniowym, Kondrat przekonywał, iż wizja przedstawiona w nowej adaptacji "Lalki" będzie w dużym stopniu nawiązywać do współczesności. Aktor zwrócił uwagę na ponadczasowość powieści Prusa:
"Ona jest tak nieprawdopodobnie aktualna. Wytrzymuje każdy czas. To, co dzisiaj pokażemy w tym filmie, będzie niewątpliwie obserwacją współczesną. Jakkolwiek byśmy się starali, robimy to my dzisiaj, współcześni ludzie. Mimo kostiumu, mimo przeniesienia do czasów końca XIX w. w Warszawie, to wszyscy odnajdą aktualność ze względu na wątek miłosny tych postaci, głównych bohaterów, ze względu na dzieje kraju naszego. Nierówności społeczne, wszystko jest aktualne".
W "Dzień Dobry TVN" u boku Kondrata pojawił się także Marcin Dorociński, odtwórca roli Stanisława Wokulskiego. Mężczyzna ujawnił, iż wcielenie się w tak ważnego dla polskiej kultury bohatera było dla niego sporym wyzwaniem.
"Czuję się trochę jak student czwartego roku szkoły teatralnej, któremu zaproponowano zagranie Hamleta. Naprawdę strach jest olbrzymi, żeby po panu Dmochowskim i po panu Kamasie spróbować zagrać tego swojego Stasia Wokulskiego. [...] Ale tak jak Marek powiedział, to jest tak aktualne, to jest o wartościach, które są ponadczasowe. O szacunku do pracy, o szacunku do ludzi, o pomaganiu innym, o szacunku do pieniędzy, o miłości, o pasji, o dotrzymywaniu słowa, o honorze" - tłumaczył Dorociński.
"Lalka" wejdzie do kin 30 września 2026 roku.
Zobacz też:
Najlepsi przyjaciele na zawsze. Jej wielką miłością jest syn legendarnego muzyka
Idź do oryginalnego materiału