Homo homini lupus est — albo po naszemu: człowiek człowiekowi wilkiem. To sentencja, którą zna niemal każdy. Odnosi się do mrocznej strony ludzkiej natury i od wieków funkcjonuje jako gorzki komentarz do naszych zachowań. Im jestem starszy i im więcej dowiaduję się o nas jako gatunku, tym częściej dochodzę do wniosku, iż to stwierdzenie jest krzywdzące… dla wilków.
Bestialska historia świata dobitnie pokazuje, iż to, co jeden człowiek potrafi zrobić drugiemu, dalece wykracza poza brutalność znaną ze świata zwierząt. Zwierzęta kierują się instynktem. Nie rozumieją pojęcia przemocy ani okrucieństwa w ludzkim sensie. Nie można więc ich obwiniać. Trudniej natomiast zrozumieć ludzi – gatunek, który uznaje się za wyjątkowy, rozumny i wywyższony ponad inne istoty, a mimo to wciąż dopuszcza się czynów nieprzystających do miana „istoty myślącej”.
Historie opisane na kartach tej książki to przykłady najgorszych ludzkich zachowań. Są tak okrutne i makabryczne, iż mogą zmienić postrzeganie granic demoralizacji u niejednego czytelnika. Sam jestem miłośnikiem historii kryminalnych i horroru. Uważam się za osobę „zaprawioną w boju”. Regularnie czytam, słucham i oglądam treści, które dla wielu nie byłyby materiałem do poduszki. Mimo to lektura tej książki wywołała u mnie silny dyskomfort.
Zobacz również: Zgiń kochanie – recenzja książki. Między jawą a snem
Materiały promocyjne. Prószyński i S-kaKilkukrotnie robiło mi się po prostu niedobrze. Szczególnie zapadły mi w pamięć opowieść o kobiecie wtopionej w kanapę oraz sprawa tzw. morderstwa Hello Kitty. Obrazowe, drobiazgowe opisy pobudzały wyobraźnię w sposób, który trudno uznać za komfortowy. Momentami choćby sam autor rezygnuje z podawania najbardziej drastycznych szczegółów, prawdopodobnie po to, by nie obciążać jeszcze bardziej psychiki czytelnika. Ja również ograniczę się tu do ogólników – nie chcę wdawać się w detale bardziej niż to konieczne.
Dla zobrazowania skali okrucieństwa wystarczy wspomnieć, iż w jednej z historii pojawia się wysoko postawiony oficer Trzeciej Rzeszy, który okazuje się… najbardziej pozytywną postacią. W innej czytamy o porachunkach gangów, przy których choćby najbrutalniejsze ustawki polskich kiboli przypominają dziecięce przepychanki w piaskownicy. Myślę, iż to wystarczająco jasno pokazuje poziom brutalności prezentowany na kartach tej książki.
Pod względem merytorycznym mamy tu do czynienia z bardzo solidną pozycją. Informacje podane są w sposób przejrzysty, logiczny i zrozumiały. Mimo skrajnie trudnej tematyki treść pozostaje interesująca i przedstawiona z należnym szacunkiem. Michał Walaszczyński-Lis, autor książki, prowadzi dwa podcasty kryminalne i zdobyte tam doświadczenie jest wyraźnie widoczne. Research do tak trudnych spraw musiał być ogromnym wyzwaniem, a został wykonany wręcz podręcznikowo.
Zobacz również: Percy Jackson i bogowie olimpijscy – recenzja 2. sezonu
Materiały promocyjne. Prószyński i S-kaObszerna bibliografia umieszczona na końcu książki robi ogromne wrażenie i świadczy o zaangażowaniu autora. Tym większy szacunek budzi fakt, iż materiały o takiej tematyce są wyjątkowo trudne psychicznie i potrafią pozostawić trwały ślad. W tym miejscu należą się autorowi wyrazy uznania – i współczucia – za podjęcie się takiego tematu.
Czy Bestialska historia świata to pozycja godna uwagi? To zależy. Pod względem rzetelności i poziomu merytorycznego nie mam absolutnie nic do zarzucenia. Również technicznie książka została przygotowana bardzo dobrze. Wydanie jest estetyczne, schludne i wzbogacone o kilka ciekawych elementów graficznych. Okładka jest prosta, ale to właśnie stanowi jej atut – przyciąga wzrok i doskonale pasuje do poruszanej tematyki.
Nie jest to jednak lektura dla wszystkich. I nie chodzi tu wyłącznie o oznaczenie „18+”. choćby dla wielu dorosłych czytelników książka może okazać się zwyczajnie zbyt mocna. Platformy takie jak YouTube czy Spotify narzucają twórcom pewne filtry, które łagodzą przekaz. Książka tego nie robi. Pokazuje wszystko brutalnie, prawdziwie i bardzo obrazowo. Dla wrażliwszych odbiorców może to być ściana nie do przebicia.
Zobacz również: Nasza urocza Daisy – recenzja komiksu. Niesamowita kaczka
Opis ostrzega, iż po lekturze można utracić wiarę w dobro. Ja na pewno trochę zwątpiłem. Najbardziej przeraża jednak świadomość, iż opisanych potworności nie dokonały mityczne bestie czy demony, ale człowiek. Czy to właśnie zdolność do takiego okrucieństwa czyni nas ludźmi? Chciałbym wierzyć, iż nie. Im głębszy mrok, tym mocniej widać światło – warto więc starać się je dostrzegać. Bestialska historia świata z pewnością skłania do refleksji. Zanim jednak zajrzysz w tę otchłań, zastanów się, czy naprawdę tego chcesz.

Autor: Michał Waleszczyński-Lis
Okładka: Paweł Panczakiewicz
Wydawca: Prószyński i S-ka
Premiera: 27 stycznia 2026 r.
Oprawa: miękka
Stron: 424
Cena katalogowa: 59,99 zł
Powyższa recenzja powstała w ramach współpracy z wydawnictwem Prószyński i S-ka. Dziękujemy!
Fot. główna: materiały promocyjne – kolaż (Prószyński i S-ka)
