Na ogół gwiazdy szukają kurtuazyjnych sposobów, by wyrazić, iż nie są zadowolone z wykonania swojego serialu serialu – ten aktor poszedł inną drogą. Czy finał „Stranger Things” naprawdę mu się nie podobał?
Nikt w aktorskiej ekipie serialu „Stranger Things” nie przyznał tak otwarcie, iż jest tak niezadowolony z końcówki hitu Netfliksa, jak Matthew Modine. Ekranowego doktora Brenner i „papa” Jedenastki (Millie Bobby Brown) spytano o wrażenia z finału. Co powiedział?
Stranger Things – Matthew Modine o finale serialu
Modine nie przebierał w słowach, gdy na Instagramie zapytano go, czy podobał mu się finał „Stranger Things”. Aktor odpowiedział na pytanie krótko i do rzeczy: „nie”. Swojej odpowiedzi w żaden sposób nie rozwinął, ale zebrał za nią pokaźną liczbę polubień, co oznacza, iż przynajmniej część fanów doceniła nieowijanie w bawełnę.
Ale czy aktor rzeczywiście mówił poważnie? Na przestrzeni kolejnych paru dni Modine publikował na Instagramie kolejne wpisy – i pod każdym z nich zadawano mu dodatkowe pytania o zdanie na temat 5. sezonu. Na każde aktor podawał odmienną odpowiedź – zdradził choćby, iż ostatniej serii tak naprawdę wcale nie oglądał i nie ma pojęcia, jak się potoczył finał. Jeden z komentujących zapytał wręcz, czy aktor trolluje komentujących. Modine odpisał: „Czy wy trollujecie mnie?”.
Matthew Modine when asked if he liked the ‘STRANGER THINGS’ series finale:
“Nope” pic.twitter.com/tpTsapO76L
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) February 8, 2026
Co jeszcze wyciągnęliśmy z komentarzy na
? Ekranowego „papę Brennera” zapytano m.in., czy podobała mu się teoria, iż Will i Mike będą razem („Miłość to miłość” – odpisał), czy będzie 6. sezon („Być może”) i czy powróciłby w spin-offie („Nie wiem, byłoby to fajne – ale nie wiem”).
Warto dodać, iż potwierdzony już spin-off „Stranger Things” ma zabrać nas z dala od znanych postaci, choć przez cały czas rozgrywać się w tym samym świecie. Co już o nim wiadomo? Sprawdźcie, co takiego o nowych serialach w świecie Jedenastki i Vecny mówili już bracia Dufferowie.
A skoro mowa o przyjęciu finału „Stranger Things”, wiedzcie, iż opinie o nim są mocno podzielone. Dość przypomnieć, jakie dyskusje rozgorzały po ujawnieniu, iż podczas pracy nad ostatnim odcinkiem nie dysponowano pełnym scenariuszem.














