Gwiazdor przeszedł do historii Emmy. O partnerce przypomniał sobie za kulisami
Zdjęcie: Matthew Rhys i Keri Russell
Tegoroczna gala Emmy okazała się wyjątkowa dla Matthew Rhysa. Walijski aktor zapisał się w historii nagród telewizyjnych, zdobywając aż dwie statuetki aktorskie jednego wieczoru. Część widzów zwróciła jednak uwagę na coś zupełnie innego: podczas obu przemówień dziękczynnych nie wspomniał ani słowem o swojej życiowej partnerce, Keri Russell.













