Rodzice aktorki, Betty Lou Bredemus i Walter Roberts, byli aktorami, a ich głównym źródłem dochodów było prowadzenie warsztatów aktorskich dla amatorów w Atlancie. Starsza siostra, Lisa Roberts Gillan, poza tym, iż robi karierę jako producentka, poszła też w aktorskie ślady rodziców, choć w dorobku ma przede wszystkim role epizodyczne. Pojawiła się za to w nie byle jakich produkcjach, bo m.in. w serialach "Przyjaciele", "Prawo i porządek" i "Seks w wielkim mieście". Starszy od Julii o 11 lat brat, Eric Roberts, to z kolei prawdziwy hollywoodzki rekordzista. Na koncie ma ponad 800 ról w filmach i serialach, w tym zarówno w kasowych hity i docenionych przez krytyków dziełach, jak i kinowych i telewizyjnych porażkach. Patrząc na to, jak potoczyła się kariera gwiazdy "Pretty Woman", aż trudno uwierzyć, iż początkowo nie miała ochoty na kontynuowanie rodzinnej tradycji.
REKLAMA
Zobacz wideo
Julia Roberts chciała zostać weterynarzem. Dlaczego zmieniła zdanie?
W młodości Julia Robert marzyła o tym, by pomagać zwierzętom. - Chciałam być weterynarzem. Kocham zwierzęta, ale potem odkryłam, jak trudna może być nauka. Moi rodzice i rodzeństwo są aktorami, więc dorastałam w tej atmosferze - opowiadała w 2010 roku w wywiadzie cytowanym przez thewest.com.au.
W dzieciństwie występowała w szkolnych przedstawieniach, bardziej interesowała ją jednak gra na klarnecie. Na początku dorabiała jako kelnerka, później, gdy skończyła 18 lat, również jako modelka. W 1985 roku spakowała walizki i przeniosła się do Nowego Jorku. Wtedy też zapisała się do szkoły aktorskiej. Na pierwsze role nie musiała czekać długo, w czym znacząco pomógł jej brat. Były to niewielkie epizody. Pełnoprawny debiut Julii Roberts to "Mystic Pizza" z 1988 roku. Rok później na ekranach zadebiutowały "Stalowe magnolie", które przyniosły jej Złotego Globa i pierwszą nominację do Oscara.
Julia RobertsJulia Roberts, John Mathew Smith & www.celebrity-photos.com from Laurel Maryland, USA/ Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0)
Po "Pretty Woman" jej kariera rozkwitła. 10 lat później Roberts dostała Oscara
Pozycję Julii Roberts w Hollywood ugruntował film "Pretty Woman" z 1990 roku. Na zdjęciach próbnych zachwyciła reżysera Garry'ego Marshalla, ale producenci kręcili nosem na wciąż nieznaną aktorkę ("Stalowe magnolie" jeszcze nie doczekały się premiery). Na szczęście dla produkcji większość aktorek bała się "filmu o prostytutce". Roberts za to nie miała żadnych obaw i ostatecznie to ona zagrała Vivian Ward.
Po "Pretty Woman" posypały się propozycje, ale aktorka okazała się wybredna: długo nie brała pod uwagę ani ról drugoplanowych, ani epizodów (zdarzały się wyjątki), i priorytetowe były dla niej te, które pozwolą jej uzupełnić pole umiejętności w aktorskim CV o jakieś przydatne pozycje, np. jazdę konną. Wbrew pozorom nie były to tylko komedie romantyczne. W 2000 roku tytułowa rola w "Erin Brockovich" przyniosła Roberts Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej.











![Zjawiskowy gol w Anglii. Prawdziwe cudo na otarcie łez [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/695ece062578a1_35168605.jpg)



