Powrót do znanej roli po latach to zawsze spotkanie z przeszłością, ale też test dojrzałości i dystansu. Maria Konarowska w rozmowie z POLSAT.PL opowiada o swoim powrocie do serialu "Pierwsza miłość", o zmianach, jakie zaszły w niej samej, oraz o wyborach Bereniki, z którymi nie zawsze było jej po drodze.
Maria Konarowska o powrocie do "Pierwszej miłości"
Dla aktorki powrót na plan serialu "Pierwsza miłość" po długiej przerwie był doświadczeniem pełnym emocji. Jak przyznała w wywiadzie dla POLSAT.PL, wiele rzeczy pozostało znajomych, ale ona sama jest już w zupełnie innym miejscu niż kiedyś.Reklama
"Jest tak, jak było, tylko my wszyscy jacyś ładniejsi" - żartowała, po czym dodała już poważniej: "To niezwykłe uczucie wrócić do miejsca, gdzie spędzało się tyle czasu, będąc już inną osobą".
Aktorka podkreśla, iż dziś zna siebie lepiej, ma większy spokój i pewność siebie. "Jestem mamą, mam większą pewność siebie i dużo więcej luzu i spokoju, przynajmniej we własnej głowie" - mówiła. Nie bez znaczenia były też relacje z ekipą, bo powitanie na planie wywołało autentyczne wzruszenie. "Naprawdę mocno stęskniłam się za niektórymi z nich" - przyznała bez wahania.
Berenika dziś. Maria Konarowska o metamorfozie swojej bohaterki
Zmiany zaszły nie tylko w aktorce, ale także w jej serialowej postaci. Berenika również została mamą, ma rodzinę i zawodowe sukcesy, jednak jej droga nie jest wolna od trudnych decyzji. Maria Konarowska w rozmowie z POLSAT.PL nie ukrywa, iż granie tej ewolucji było dla niej wyzwaniem.
"Musiałam trochę popracować nad tym, żeby pogodzić się z jej niektórymi wyborami. Zarówno życiowymi, jak i zawodowymi" - zdradziła.
Aktorka zaznacza, iż nie chce zdradzać widzom zbyt wiele, bo nadchodzące odcinki przyniosą sporo niespodzianek. "Dużo się dzieje i jest zaskakująco" - mówi enigmatycznie, dodając, iż moment ujawnienia jednej z tajemnic będzie dla Bereniki punktem zwrotnym. To właśnie wtedy w jej życiu wiele spraw zacznie układać się inaczej.
Jednym z kluczowych wątków obecnych odcinków jest romans Bereniki, który uruchamia stare emocje i dawne przywiązania. Jak zauważa Maria Konarowska, jej bohaterka nie zawsze potrafi wyciągać wnioski z przeszłości. "Ten sentyment mocno jej zawrócił w głowie, a wnioski poszły w zapomnienie" - przyznała w rozmowie.
Jednocześnie aktorka podkreśla, iż Berenika nie stała się postacią bierną czy zagubioną. "To nie znaczy, iż nie umie postawić na swoim i o siebie zawalczyć. To się w niej nie zmieniło" - zaznacza. Ta sprzeczność między siłą a emocjonalną impulsywnością sprawia, iż jej losy pozostają nieprzewidywalne.
















