Jennifer Lopez wróciła wspomnieniami do jednego z najbardziej niepokojących momentów w swojej karierze. Gwiazda wyznała, iż podczas pracy nad filmem "Nigdy więcej" nagle przestała widzieć i nie była w stanie się poruszyć. Jak się okazało, jej organizm był skrajnie wyczerpany po miesiącach pracy bez odpoczynku.