Grała policjantkę Franceskę. Jej mąż też pojawił się w "Ranczu"

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Anna Iberszer, czyli temperamentna Francesca z "Rancza", dała się zapamiętać widzom na długo. Nie każdy wie, iż jej mąż także jest aktorem. Co więcej, oboje pojawili się na planie popularnej produkcji.
Anna Iberszer od 2011 do 2016 roku miała okazję wcielać się w rolę Franceski Andreani-Witebskiej, czyli policjantki z Włoch. W 7. sezonie serialu "Ranczo" na planie dołączył do niej jej mąż - Tomasz Drabek. Nie każdy widz zwrócił na to uwagę. Wcielił się wówczas w rolę mecenasa Gabrielskiego.

REKLAMA







Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"



Jak się poznali Anna Iberszer i Tomasz Drabek? Zaczęło się od lekcji tańca
Para aktorów tworzy udany związek, który trwa już niemal półtorej dekady. W listopadzie 2012 roku powitali na świecie syna Karola. Małżonkowie poznali się dwa lata wcześniej w pracy. Połączyły ich deski teatru w Bielsku-Białej, gdzie byli zaangażowani w przygotowania do spektaklu "Mistrz i Małgorzata".


Pewnego dnia Drabek zwrócił się do aktorki, która od lat prowadzi zajęcia z tańca towarzyskiego, z prośbą o udzielenie mu kilku lekcji tanga. - Wiem, iż musiało go to sporo kosztować. Choć się nie przyznaje, myślę, iż to była miłość od pierwszego wejrzenia - stwierdziła w rozmowie z "Dobrym Tygodniem". Choć próbowali, razem na parkiecie nigdy nie stworzyli idealnego duetu. - Mój mąż bardzo fajnie tańczy solo i z innymi, natomiast razem się zgrać nie możemy - ujawniła. Co innego w życiu. Nie minęło kilka tygodni, a Drabek wyznał jej miłość, by następnie pół roku później spytać, czy zostanie jego żoną.






Anna Iberszer o małżeństwie z Tomaszem Drabkiem. Wyznała, iż dobrali się idealnie
Doskonale odnajdują się w roli rodziców. Łączą wymagające kariery z wychowaniem syna. Praca w podobnych profesjach według aktorki wiele ułatwia i sprawia, iż między Iberszer a Drabkiem jest dużo zrozumienia i wsparcia. - Trudno mi sobie wyobrazić, żeby mógł to zrozumieć ktoś spoza branży. Tzn. w momencie, kiedy mi się nawarstwia i czasowo, i psychicznie, wiadomo, iż jak się zbliża premiera, do tego są spektakle, to to napięcie rośnie i obydwoje wiemy, jak to działa - podsumowała w wywiadzie dla agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Idź do oryginalnego materiału