"Rycerz Siedmiu Królestw" – George R.R. Martin liczył na zupełnie inną adaptację. Oto jaki miał plan

serialowa.pl 1 godzina temu

Czy wiecie, iż gdyby „Rycerz Siedmiu Królestw” powstał według oryginalnej wizji George’a R.R. Martina, dostalibyśmy zupełnie innego rodzaju adaptację? Oto czego gwałtownie odmówiono autorowi „Gry o tron”.

Serial „Rycerz Siedmiu Królestw” wywołuje wiele emocji i cieszy się dobrymi opiniami (no – zależy, kogo spytacie), ale to wciąż nie ta adaptacja, na którą początkowo liczył George R.R. Martin. Oto jak Dunk (Peter Claffey) i Egg (Dexter Sol Ansell) mieli zawitać na ekrany.

Rycerz Siedmiu Królestw – filmowa adaptacja książki

Podczas rozmowy z CBR showrunner serialu Ira Parker wyjawił, iż choć kooperacja z HBO układała się pomyślnie, a włodarze stacji od początku przychylali się do proponowanego formatu odcinków, sam George R.R. Martin miał nieco inną wizję.

Okazuje się, iż preferencją pisarza było ujęcie historii rycerzu i jego giermku nie w formie serialu, a w ramach jednego, dwugodzinnego filmu. Parker nie zdradził w jakich okolicznościach doszło do odmówienia autorowi, aczkolwiek przyznał, iż gdy tylko zaczęła rysować się dokładna perspektywa na serial, „Rycerz Siedmiu Królestw” natychmiast przyjął formę sześcioodcinkowego sezonu.

Odejście od pierwotnej wizji Martina bynajmniej nie doprowadziło do konfliktu ze stacją i twórcami serialu. Choć pisarz ma problemy z „Rodem smoka” i jego showrunnerem, kooperacja przy „Rycerzu Siedmiu Królestw” układa się jak najlepiej.

— Zależało mi, by się upewnić, iż [Martin] będzie zadowolony i iż uzna [serial] za dobrą reprezentację [oryginału]. Ponieważ zgodziliśmy się co do tego, czym to wszystko jest, kim są postacie i jaka jest ta historia, wszystko było łatwe. Nie spieraliśmy się o te kwestie. Dość wcześnie powiedziałem mu, iż nie umieszczę w serialu niczego, czego on by tam nie chciał. I nigdy do tego nie doszło. Nigdy nie zdarzyło się, żeby powiedział mi: „Nie rób tego. Nie wprowadzaj tej zmiany. Nie dodawaj tego”. Wszystko było po prostu omawiane z wyprzedzeniem – opowiadał Parker w rozmowie z serwisem Slash Film.

„Rycerz Siedmiu Królestw” (Fot. HBO)

Być może to właśnie bardzo pomyślna kooperacja z Parkerem doprowadziła do tego, iż George R.R. Martin postanowił podzielić się z showrunnerem zarysem wszystkich przyszłych historii o Dunku i Eggu.

— George naszkicował jeszcze 12 takich historii, którymi się ze mną podzielił. Te opowieści prowadzą przez całe ich życie. Niektóre z nich to w tej chwili tylko jeden akapit, ale dają wyobrażenie o tym, dokąd oni zmierzają oraz którzy ludzie pojawiają się w historii ponownie, a którzy znikają – Parker tłumaczył w The Hollywood Reporter.

Przypomnijmy, iż Serialowa widziała już całość serialu. jeżeli chcecie poznać naszą opinię o projekcie, koniecznie zajrzyjcie tutaj: Rycerz Siedmiu Królestw – recenzja serialu. Sprawdźcie też rozpiskę całości: Rycerz Siedmiu Królestw – kiedy odcinki.

A jak „Rycerz Siedmiu Królestw” znalazł Dunka i Egga? Zapytaliśmy Irę Parkera i o to, a odpowiedź okazała się zaskakująca. Na koniec zerknijcie też koniecznie na zwiastun kolejnych odcinków „Rycerza Siedmiu Królestw„.

Rycerz Siedmiu Królestw – nowe odcinki w poniedziałki na HBO i HBO Max

Idź do oryginalnego materiału