Gm. Urszulin. Liczyli żurawie i poznawali przyrodę Polesia [ZDJĘCIA]

supertydzien.pl 1 godzina temu
W niedzielę uczestnicy rozpoczęli dzień od liczenia ptaków opuszczających noclegowiska. Punkty obserwacyjne wyznaczono przy wieży w Zastawiu i na ścieżce „Czahary”, prowadzącej przez Bagno Bubnów. Według parku właśnie w tej okolicy występują największe skupiska żurawi w regionie. Rozlewiska służą im jako miejsce gromadzenia się przed jesienną wędrówką.Po obserwacjach odbyły się prelekcje w siedzibie parku w Urszulinie. Grzegorz Grzywaczewski przybliżał życie i wędrówki żurawi, a fotograf Kazimierz Kloc opowiadał o fotografowaniu przyrody. Katarzyna Kiryk z Poleskiego Parku Narodowego przedstawiła temat wilków na podstawie prowadzonych obserwacji. Kamil Stepuch reprezentował Fundację Dla Przyrody, realizującą projekt „Wędrówki Lubelskich Żurawi”.W ramach tego projektu ptaki wyposaża się w nadajniki GPS. Dane o ich przemieszczaniu pozwalają poznawać trasy przelotów, miejsca odpoczynku i zimowania. Badania mają pomóc w ochronie siedlisk wykorzystywanych przez żurawie.Program weekendu obejmował także spacer z przewodnikiem ścieżką „Dąb Dominik” w Kolonii Łomnicy oraz zadania przyrodnicze dla dzieci. Na niedzielne popołudnie w parku rekreacyjnym przy ul. Szkolnej w Urszulinie zaplanowano piknik z występami lokalnych zespołów, konkursami fotograficznym i kulinarnym oraz stoiskami kół gospodyń wiejskich. Wśród zapowiedzianych wykonawców znalazły się grupy z Urszulina, Cycowa, Dorohuska, Żalina i Włodawy.Wydarzenie przygotowały Poleski Park Narodowy, gmina Urszulin, miejscowy Gminny Ośrodek Kultury i Muzeum Wsi Lubelskiej. W niedzielnym spotkaniu uczestniczył również Sławomir Ćwik - wiceministr klimatu i środowiska.- Liczenie żurawi pomaga nam sprawdzać, jak ptaki korzystają z miejsc noclegowych. Dopiero porównanie obserwacji z kolejnych sezonów, z uwzględnieniem warunków na mokradłach, pozwala ocenić zachodzące zmiany. Duże stado widziane jednego poranka nie daje jeszcze pełnego obrazu sytuacji - wyjaśnia Honorata Słomiana, wicedyrektor Poleskiego Parku Narodowego.Jak zaznacza, obserwowanie ptaków jest częścią pracy nad ochroną ich siedlisk.- Żurawie potrzebują miejsc do żerowania, odpoczynku i wychowania młodych. Dlatego zwracamy uwagę na poziom wody oraz spokój w miejscach, w których się gromadzą. Badania z nadajnikami GPS uzupełniają naszą wiedzę: pokazują, dokąd ptaki wędrują i z jakich terenów korzystają również poza granicami parku - tłumaczy wicedyrektor.Słomiana wskazuje też na związek między codzienną pracą parku a udostępnianiem przyrody mieszkańcom i turystom.- Zależy mi, żeby wiedza z badań pomagała nam zarówno planować ochronę, jak i wyjaśniać odwiedzającym sens naszych działań. Ścieżki i punkty obserwacyjne pozwalają poznawać mokradła przy ograniczaniu niepokojenia zwierząt. Spotkania takie jak „Pożegnanie Żurawi” dają nam również czas na rozmowę z mieszkańcami, wysłuchanie ich pytań i wyjaśnienie, nad czym pracujemy - dodaje.
Idź do oryginalnego materiału