Ten album zdaniem gitarzysty Scorpions wyniósł zespół na szczyt. Niemiecka grupa odniosła światowy sukces.
Scorpions to jeden z najsłynniejszych rockowych zespołów. Założony w Niemczech Zachodnich w ciągu kilku lat odniósł ogromny sukces, którym cieszy się do dziś. Choć ma na koncie wiele przebojowych płyt to gitarzysta Rudolf Schenker wyróżnia jedną z nich.
W wywiadzie dla „Teraz Rocka” przeprowadzonym przez Wiesława Weissa, Rudolf wymienił Love At First Sting z 1984 roku jako płytę, która nadała karierze Scorpions największy rozpęd:
To dzięki niej wznieśliśmy się na szczyt. Już na Lovedrive i Animal Magnetism, nagranych po odejściu Ulego Jona Rotha, zafascynowanego Hendrixem, i zaangażowaniu na jego miejsce Matthiasa Jabsa – na Lovedrive pomógł nam też mój brat Michael – odnaleźliśmy adekwatną drogę. Potem była Blackout. Klaus zmagał się wtedy z problemami z głosem. A kiedy się leczył – przeszedł dwie operacje – ja i Matthias mieliśmy czas, by popracować nad numerami i sprawić, by nabrały mocy. W rezultacie powstała płyta, która wyniosła nas na nowy poziom popularności. Pochodzący z niej utwór No One Like You był w Stanach najczęściej granym rockowym numerem roku! A sukces sprawił, iż zaproszono nas na US Festival w Kalifornii (w maju 1983 w Glen Halen Park w Devore – red.), na który przybyło trzysta pięćdziesiąt-czterysta tysięcy słuchaczy. Graliśmy w niedzielę, główną gwiazdą był Van Halen, my wystąpiliśmy przed nim (a po takich znakomitościach, jak Mötley Crüe, Ozzy Osbourne i Judas Priest – red.). I zabiliśmy Van Halen! Mieliśmy o wiele lepsze przyjęcie. Możesz sobie wyobrazić, w jakiej euforii przystępowaliśmy do pracy nad Love At First Sting. Skomponowałem na tę płytę jeszcze lepsze utwory niż na Blackout, w tym Rock You Like A Hurricane, I’m Leaving You, Big City Nights i Still Loving You, który prawdziwy triumf odniósł kilka lat później (wydany jako numer tytułowy na składance Still Loving You – red.). I żadnego z tych kawałków nie mogło zabraknąć w Hanowerze. A wszystkie pochodzą z jednej płyty, właśnie z Love At First Sting (która w USA trzykrotnie pokryła się platyną – red.). Potem poszliśmy za ciosem i nagraliśmy koncertowy album World Wide Live, który był kolejnym sukcesem. Powstał też film World Wide Live, który w Stanach był pokazywany w kinach. Wznieśliśmy się na szczyt. Ale wtedy musieliśmy zrobić sobie przerwę, żeby nie przedobrzyć. Czasem trzeba przystopować, żeby się nie wypalić i powrócić w najwyższej formie (co potwierdziły kolejne albumy, Savage Amusement i Crazy World – red.). Wierzę, iż udało nam się utrzymać tę formę do dziś, co pokazuje album Coming Home Live.
Cały wywiad z gitarzystą Scorpions znajdziecie w lutowym numerze „Teraz Rocka” dostępnym w sprzedaży.
LUTOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE



![BazOOms: Zawsze jesteśmy sobą [Wywiad]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/02/1000040391.jpeg)












