
Wydanie będzie kopią najnowszego niemieckiego Lustiges Taschenbuch Spezial i wygląda na to, iż w tym roku w ramach Mamuta i MegaGiga będą przedrukowywane kolejne tomy tej serii, co nie nastraja pozytywnie.
- Okładka - rys. Andrea Freccero
- Paperino in: Il mondo perduto - scen. François Corteggiani, rys. Giorgio Cavazzano - 84 strony - reprint z MAM 20
- Zio Paperone e la breccia antidiluviana - 35 stron
- Educazione in ascensore - scen. i rys. Enrico Faccini - 1 strona
- Topolino e Pippo nella valle del Picchio Gigante - scen. Casty, rys. Paolo Mottura - 36 stron - reprint z GP 97
- The Bathtub At The Edge Of Forever - rys. Flemming Andersen - 53 strony
- Topolino e il mistero dei dinosauri - rys. Sergio Asteriti - 43 strony - reprint z MGG 10
- Rock Around The Clock - 50 stron - reprint z GP 15
- Zio Paperone e i tre denti del Tridentauro - scen. Rodolfo Cimino - 52 stront - reprint z MAM 18
- Umperio & Paperoga e il dinosauro scomparso - rys. Lara Molinari - 26 stron - reprint z GP 183
- La minaccia del brontolosauro - 30 stron - z serii Goofy pisze książkę
- Legesaurussen - 41 stron - reprint z MAM 20
- Paperino e il viaggio impossibile - scen. François Corteggiani - 57 stron - reprint z MAM 20
Zacznijmy od plusów, ponieważ wiele ich nie ma. Na pewno należy pochwalić redakcję za to, iż tom składa się w większości z długich komiksów, co nie zawsze jest normą. Pojawią się w środku cztery wcześniej niewydane po polsku historie, i każda z nich jest na swój sposób ciekawa. Dostaniemy i dinozaurowy komiks z cyklu Goofy pisze książkę, i kontynuację historii z Giganta sprzed 9 lat, i dłuższą opowieść Andersena z lat 90., i 1-stronicówkę Facciniego.
Natomiast cała reszta to powtórki i poza trzema wyjątkami nie są to komiksy, które w Polsce zostały wydane 20 czy 30 lat temu, tylko historie, które całkiem niedawno mogliśmy przeczytać. Aż 182 strony, czyli ponad 1/3 tomu, stanowią komiksy, które zostały wydane w Gigancie Mamucie 20 z 2014 roku, który jeszcze kilka lat temu normalnie był dostępny w sprzedaży. A gdy dodamy do tego komiks z Giganta Mamuta 18, to już wychodzi niemalże połowa tomu.
I co zawsze podkreślamy, rozumiemy, iż są też nowi czytelnicy, którzy nie mają starszych tomów, ale jednak zupełnie czym innym są wydania pełne powtórek, ale pochodzących z różnych tomów, a czym innym wydawanie praktycznego tego samego, z nie tak dużymi zmianami. Już nie mówiąc o tym, iż jakość tych powtórek jest różna, bo np. otwierający tom komiks Cavazzano nawiązujący do Zaginionego świata jest świetną historią wartą powtórzenia, ale już wiele innych opowieści prezentuje dużo słabszy poziom.
Warto przy okazji dodać, iż w lutym do sprzedaży trafią także poprawione wydanie tomu z pierwszymi komiksami o Superkwęku i publikacja zbierająca pierwsze historie z cyklu Doubleduck. Nie będą to może publikacje dla wszystkich, ale dla fanów kaczego mściciela i agenckich przygód Donalda są to pozycje obowiązkowe.









