REKLAMA
Zobacz wideo
Ukochany rzucił Gessler w dniu osiemnastki. "Jeden związek się kończył, a miał być małżeństwem. Drugi się zaczynał"
Georgina Rodriguez i Cristiano Ronaldo w Białym Domu. Parę zaproszono na premierę filmuCristiano Ronaldo jest ostatnio krytykowany za swoje polityczne stronnictwo. Sympatyzowanie z Donaldem Trumpem nie podoba się części jego fanów, ale wygląda na to, iż sportowiec zaproszenie na oficjalne wydarzenia od lidera partii Republikańskiej traktuje jak nobilitację i niespecjalnie przejmuje się krytycznymi głosami. Para została zaproszona na oficjalną premierę filmu biograficznego "Melania", która odbyła się w Waszyngtonie.Dokument skupia się na dwudziestu dniach poprzedzających drugą inaugurację prezydencką Donalda Trumpa w 2025 roku i pokazuje wydarzenia z perspektywy Melanii Trump, w tym m.in. jej przygotowania do roli pierwszej damy. Ukochana Cristiano Ronaldo opublikowała na Instagramie zdjęcia z Białego Domu. Jest zachwycona wizytą. "Jakie to szczęście, iż mogłam być na premierze. Doświadczenie równie imponujące, co inspirujące. Gratulacje dla Melanii Trump za pracę w stworzenie tego filmu i tchnięcie w niego życia z taką świadomością i wrażliwością" - podkreśliła Georgina Rodriguez.Tak Georgina Rodriguez ubrała się do Białego Domu. Internauci zwrócili uwagę na jednoGeorgina Rodriguez na czas wizyty w Białym Domu wybrała czarny dopasowany komplet ze spódnicą sięgającą za kolano i marynarką, do którego dobrała czarne rajstopy i szpilki w szpic. Całość dopełniła biżuterią z kamieni i krokodylą torebką Hermes Kelly w kolorze burgundowym, której wartość to ok. 50 tys. zł. Uwagę przyciągał także pierścionek zaręczynowy. Wybór Kreacji przez Georginę bardzo przypadł do gustu jej fanom. "Klasycznie i elegancko. Wyglądasz pięknie", "Nieskazitelna w każdym calu" - czytamy. Pod publikacją pojawiły się także polityczne zarzuty wobec Georginy Rodriguez i Cristiano Ronaldo. Część internautów uważa, iż w związku z ostatnimi wydarzeniami w Stanach Zjednoczonych para powinna odmówić udziału w premierze. "Ludzie cierpią w konsekwencji politycznych decyzji, a wy popieracie tych, którzy są za to odpowiedzialni" - czytamy.





