Gdy uwodzi głos - recenzja Ryszarda Glogera
Zdjęcie: Fot. okładka płyty
Zapomnijmy na niecałe 40 minut o tym, iż muzyka bawi, zachęca do tańca, do lekkiego zaszalenia lub po prostu uprzyjemnia nam życie rytmami, kolorowymi dźwiękami i fajnymi słowami. Kiedy rusza nowa płyta Mavis Staples wydaje się, iż czujemy przypływ energii i tanecznych wibracji. To jednak pułapka, którą zastawia na odbiorcę wytrawna, doświadczona artystka.








