Gitarzysta wspomina powrót do grania w zespole po kilku latach
Dla fanów Slayera na całym świecie informacja o reaktywacji zespołu była niezwykle elektryzująca. W niedawnym wywiadzie dla portugalskiego Metal Global, gitarzysta Gary Holt, został zapytany czy był zaskoczony propozycją zagrania ze Slayer na festiwalach w USA w 2024 roku.
– Tak, byłem zaskoczony. Ale świetnie się bawiliśmy. Byliśmy naprawdę dobrzy. Bardzo ciężko ćwiczyliśmy. Teraz mamy zaplanowany jeden koncert na 2026 rok, a w przyszłym może uda się zagrać następny. Ja cały czas jestem do dyspozycji. I daje mi to więcej czasu w działania z Exodus, co jest dla mnie idealne. To właśnie tu jest moje miejsce – powiedział Holt.
W wywiadzie gitarzysta opowiedział również o atmosferę panującą w zespole Exodus.
– Wiem, iż brzmi to jak szablonowa odpowiedź, ale bycie w zespole jest jak małżeństwo. Wszyscy muszą być po tej samej stronie. czasami małżeństwa się kończą i nie zawsze jest to spowodowane cudzołóstwem czy przemocą małżeńską. Czasami po prostu się od siebie oddalamy. A teraz energia i klimat w tym zespole są niezwykłe.
Najnowszy album Exodus, „Goliath” ukaże się 20 marca.


















