Fotograficzna refleksja nad ciałem, jako zapisem historii człowieka

radiokielce.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Fotograficzna refleksja nad ciałem, jako zapisem historii człowieka


– Jest o człowieku, o detalu, o technikach, w których artystka porusza się wyjątkowo biegle – tak o najnowszej wystawie w galerii Eviva L’arte mówi Ewa Wiśniewska-Zduniak, prezes okręgu kieleckiego Związku Polskich Artystów Plastyków. Prezentowane są zdjęcia Alicji Przybyszowskiej z Nowego Sącza.

Jak wyjaśnia autorka, ekspozycja nosi tytuł „Transmutacja”, co w tłumaczeniu z łaciny oznacza „przemiana”.

– Ta wystawa adekwatnie jest o mnie, od chwili kiedy jako artystka zaczęłam się zastanawiać nad sobą. W swojej twórczości miałam różne obiekty zainteresowania, ale to się zmienia, każdy człowiek się zmienia. To jest proces, który zaczął mnie bardzo interesować – tłumaczy.

Na wystawie można zobaczyć cztery cykle: „Znak obecności”, „Ciałoimaginacje”, „My body” oraz „Stan przejściowy”. Są też pojedyncze efekty innych działań artystycznych.

– Prace powstały pod wpływem różnych impulsów: moich obserwacji, rozmowy z kimś bliskim, czy problemów, które nas otaczają, bo cały czas uważam, iż fotografia to jest to medium, które powinno pokazywać problemy. Może nie mówić o nich wprost, ale jednak warto, by one w jakiś sposób wybrzmiały. Fotografia, zwłaszcza fotografia artystyczna, daje nam taką przestrzeń – tłumaczy autorka.

Po jakie tematy sięga Alicja Przybyszowska?

– Pierwszy z cykli to moje myśli, moje przemiany. Poruszam w nim sprawy kobiece, ale też temat covidu, który dotykał mocno nas wszystkich, a w szczególny sposób artystów. Dotykam też kwestii uczucia matki do syna, ale mamy też zdjęcia nawiązujące do tematu uprawnienia płci, ich obowiązków, zamiany, z którą coraz częściej mamy do czynienia. Nie uciekam od macierzyństwa, czy też upływu czasu, tego, jak one oddziałuje na kobiety, ich role – wymienia.

Patrząc na fotografie prezentowane w galerii Eviva L’arte trudno nie odnieść wrażenia, iż mniej znaczy więcej. Artystka śmiało sięga po detal. Jak tłumaczy, to wpływ kieleckiej szkoły krajobrazu.

– Tu w Kielcach powinno to wybrzmieć. Kiedyś byłam zafascynowana Pawłem Pierścińskim, jego twórczością. Urzekł mnie ten jego minimalizm. Od tej pory w swoich pracach, bez względu na temat, dotykałam właśnie tego minimalizmu, tej oszczędności w wypowiedzi, ale jedocześnie dosadności – mówi.

Prof. Małgorzata Bielecka, kurator wystawy zwraca uwagę na techniki, którymi posługuje się Alicja Przybyszowska.

– Fotografia jest zawsze sposobem pokazania rzeczywistości, jest jej dokładnym zapisem, na co nie może sobie pozwolić żadna inna klasyczna dziedzina sztuki: malarstwo, rysunek, czy rzeźba. Ale fotografia może tworzyć też obraz zdeformowany, odrealniony, abstrakcyjny. Wachlarz możliwości fotografii jest olbrzymi. Artystka bardzo świadomie i bardzo precyzyjnie wyrażając swoje przekonania, swoje podejście, swoje artystyczne credo, stosuje te możliwości, które fotografia otwiera. Posługuje się fotografią klasyczną, szlachetną i robi to perfekcyjnie. Myślę, iż ten walor techniczny jest tym, co zainteresuje, a na pewno powinno zainteresować młodych fotografików, czy młodych ludzi, którzy korzystają wyłącznie z aparatów cyfrowych – zauważa.

Zdaniem kurator, każdy powinien zobaczyć tę wystawę.

– Pokazane są kobiety, pokazani są mężczyźni, pokazane jest także ciało ludzkie, ale co ciekawe, nie ma w tym choćby odrobiny erotyzmu. Jest za to coś, co budzi refleksję nad ciałem jako dokumentem, zapisem historii danego człowieka: to, ile mamy zmarszczek, gdzie one są – to ślad tego, co dobrego się wydarzyło w naszym życiu, ale też złego – opisuje.

Prezes Ewa Wiśniewska-Zduniak zwraca uwagę, iż galeria kieleckich plastyków tym razem gości artystkę spoza regionu, ale jak tłumaczy, to celowe działanie.

– Nasz okręg otwiera się na pozostałe. Stąd nasza poprzednia wystawa „Red” skupiała reprezentacje z różnych okręgów. Kontynuujemy to nasze otwarcie na artystów z Polski i nie tylko, bo w planach mamy również pokazanie prac artystów z zagranicy – zapowiada.

Wystawę „Transmutacja” w galerii Eviva L’arte (przy Placu Artystów w Kielcach) można oglądać do końca marca. Natomiast w czwartek, 19 lutego, kieleccy artyści zapraszają do Galerii Sztuki Okrąglak w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim. Na ekspozycji „Synergia” będzie można zobaczyć prace 20 twórców, wykonane różnymi technikami. Wernisaż rozpocznie się o godz. 17.00. Wstęp wolny.



Idź do oryginalnego materiału