Foremniak spytana o powrót do "Na dobre i na złe". Już wszystko jasne

gazeta.pl 1 godzina temu
Czy widzowie mają szansę zobaczyć ponownie Małgorzatę Foremniak w "Na dobre i na złe"? Aktorka mówi wprost, jak zapatrywałaby się na propozycję powrotu do serialu.
Rola w "Na dobre i na złe" stała się przełomem w karierze Małgorzaty Foremniak, zapewniając jej ogromną rozpoznawalność. W postać anestezjolożki Zofii Stankiewicz-Burskiej wcielała się od 1999 roku, gdy serial zadebiutował w ramówce. Widzowie pokochali tę postać i ze smutkiem przyjęli informację, iż w 2012 roku wyemitowano ostatni odcinek z udziałem Foremniak. Od tego czasu jak bumerang powracają plotki o rzekomym powrocie aktorki do produkcji. W niedawnej rozmowie Małgorzata Foremniak stwierdziła jednak jasno, iż nie planuje wracać na plan "Na dobre i na złe".

REKLAMA







Zobacz wideo Opowiedziała o pracy na planie



Małgorzata Foremniak nie przyjęłaby propozycji z "Na dobre i na złe". Wyjawiła powód
O możliwość powrotu do "Na dobre i na złe" Małgorzata Foremniak została spytana w rozmowie ze Światem Gwiazd. Na pytanie, czy rozważyłaby propozycję powrotu do produkcji, aktorka odpowiada jasno - "nie". - Teraz jestem już w ogóle w innej części mojego życia, wiekowego, ale też zawodowego - tłumaczy Foremniak.
Aktorka dodała również, iż w tej chwili skupia się na innych wyzwaniach zawodowych. - Bardziej interesują mnie projekty krótsze, o ile chodzi o seriale czy filmy, oczywiście, no i absolutnie teatr. Ja potrzebuję różnorodności. Wtedy czuję, iż mogę kreować moje życie, bo to życie aktorskie jest również moim życiem - zaznaczyła.


Olga Bończyk miała nieprzyjemności przez "Na dobre i na złe". Zaczepiano ją na ulicy
Serialowa bohaterka Małgorzaty Foremniak w "Na dobre i na złe" była żoną doktora Kuby Burskiego, w którego wcielał się Artur Żmijewski. W serialu w pewnym momencie pojawił się wątek, w którym grana przez Olgę Bończyk doktor Edyta Kuszyńska uwodziła Burskiego. Bończyk w rozmowie z "Faktem" wspominała, iż bardzo dobrze pamięta ten okres, bo... miała przez niego nieprzyjemności.
- W czasach, gdy grałam wątek Edyty, moja bohaterka uwodziła doktora Burskiego. Rzeczywiście był bardzo silnie i tak krwiście pisany. Ten wątek to pamiętam, bo bardzo często zwłaszcza panie zaczepiały mnie na ulicach i strofowały - opowiadała aktorka w rozmowie z "Faktem". - Mówiły, iż to niegodne, żeby rozbijać rodzinę, żebym dała sobie spokój, żebym sobie znalazła innego, iż przecież Kuba Burski, grany przez Artura Żmijewskiego, ma rodzinę, ma żonę Zofię i to wszystko jest niemoralne - zdradziła Bończyk.
Idź do oryginalnego materiału