Rogacewicz użyczył głosu Janosikowi. Perepeczko nie gryzła się w język

gazeta.pl 1 godzina temu
Produkcja audio "Zbój - zemsta Janosika" wzbudza mnóstwo emocji. Decyzja o obsadzeniu Marcina Rogacewicza w roli nowego Janosika podzieliła słuchaczy. Co o takim pomyśle sądzi Agnieszka Perepeczko?Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz użyczyli głosów bohaterom nowej produkcji audio "Zbój - zemsta Janosika". Aktor wcielił się w legendarnego zbójnika, a tancerka w jego ukochaną Marynę. - W produkcji audio nie można ukryć się za obrazem czy kostiumem. Każda emocja musi zabrzmieć w głosie. Janosik przechodzi tutaj ogromną przemianę - od impulsywnego gniewu do świadomego, dojrzałego buntu - mówił Rogacewicz w podcaście "Dobrze powiedziane". O zdanie na temat obsadzenia Rogacewicza w tak ważnej roli zapytano Agnieszkę Perepeczko. Wdowa po zmarłym aktorze, który wcielił się w ikoniczną postać, nie przebierała w słowach.
REKLAMA






Zobacz wideo

Sikora wspomina "Taniec z gwiazdami" i podsumowuje Kaczorowska?



Agnieszka Perepeczko wprost o Marcinie Rogacewiczu. "Nie wiem, czy nosi poezję w duszy" Sporo emocji wzbudziła okładka nowej produkcji audio. Widzimy na niej Rogacewicza i Kaczorowską w charakterystycznych strojach góralskich. W sieci zrodziła się dyskusja na temat tego, czy para przypomina legendarny duet z serialu "Janosik". Szczególną uwagę zwrócono na samego Rogacewicza. O zdanie na ten temat zapytano Agnieszkę Perepeczko. "Nie mogę go ocenić, bo go nie znam. Tańczy dobrze, bo widziałam. Lubi swoją kobietę, ale nie wiem, jak walczy… Nie wiem też, czy nosi poezję w duszy. Powodzenie serialu 'Janosik' to baśń i poezja, które w tej roli wyczarował jedyny i niepowtarzalny Marek" - mówiła w rozmowie z "Super Expressem".To jednak nie wszystko. Perepeczko pokusiła się także o stwierdzenie, iż osoba, która wciela się w zbójnika, powinna być nie tylko postawna, ale też wrażliwa. "To musi być kawał chłopa. Silny pośród swoich, ale z poezją i charyzmą w miłości do kobiety" - dodała. Agnieszka Kaczorowska o roli Maryny. "Poruszające doświadczenie"Kaczorowska włożyła w nowy projekt całe serce. W podcaście "Dobrze powiedziane" przyznała, iż wystąpienie w takiej produkcji było dla niej niesamowitym przeżyciem. - Maryna nie jest tylko tłem dla legendy. To bohaterka, która ponosi konsekwencje cudzych decyzji i próbuje zachować godność w świecie przemocy. Format audio pozwala na niezwykłą intymność - cisza, oddech, emocje stają się równie ważne, jak słowa. To było dla mnie bardzo poruszające doświadczenie - opowiadała.
Idź do oryginalnego materiału