Ja tam wisielczego klimatu nie uświadczyłem, raczej wesołkowe granko a zarazem mocno jednostajne bo te riffy to takie jakby non stop te same.
Wokal też jakiś taki bez wyrażania emocji a przecież w tych tekstach można się pokusić o jakieś urozmaicenia. Często wracać nie będę bo raczej przynudzanko ale od wielkiego dzwona czasem może poleci.
Statystyki: autor: Hajasz — 19 min. temu
















