Basista opowiada o okolicznościach swojej decyzji
W 2021 roku w zespole Korn doszło do rozłamu. Szeregi pionierów nu metalu opuścił Reginald „Fieldy” Arvizu. W wywiadzie dla podcastu „Shady Characters” muzyk wyjawił, iż jedną z przyczyn była pandemia Covid-19 oraz kwestia szczepień.
– Covid się wydarzył, a ja kategorycznie stwierdziłem: „Nie wchodzę w to”. Nie zaszczepiłem się i tyle. Chłopaki powiedzieli, iż jedziemy na Florydę, a ja na to, iż nie zamierzam się szczepić i nigdzie nie jadę – mówi Fieldy.
Fieldy został również zapytany, czy kategorycznie zamknął w swoim życiu rozdział o nazwie Korn.
– Dziś nie jestem w Korn, ale kto wie co przyniesie jutro. Ta przerwa dała mi czas, aby usiąść i zastanowić się nad wieloma sprawami – dodaje.
Jak się okazuje, Fieldy jest cały czas aktywny w branży muzycznej. Jakiś czas temu zapowiedział, iż pracuje nad nowym projektem w który zaangażowani są: perkusista Sepultury, Greyson Nekrutman oraz belgijski multiinstrumentalista, Christian Olde Wolbers. Korn natomiast pracuje już nad nowym albumem studyjnym.














