"Farma" wróci z nową edycją. Szymon Karaś zapowiada mocniejsze zadania
"Farma" od początku opiera się na prostym, ale bardzo wymagającym pomyśle. Uczestnicy trafiają do świata bez wygód, w którym codzienność wyznaczają praca, obowiązki, relacje i rywalizacja. Nie wystarczy dobrze wyglądać przed kamerą. Trzeba jeszcze wstać o świcie, wykonać zadania i poradzić sobie z presją grupy.
W piątej edycji poprzeczka została zawieszona szczególnie wysoko. Farmerzy mierzyli się z kolejnymi zadaniami, a ich wysiłek oceniali eksperci programu, Szymon Karaś i Beata Oleszek. To właśnie dzięki ich decyzjom końcowa pula nagród wzrosła ze 100 do 160 tysięcy złotych.Reklama
Teraz okazuje się, iż kolejna odsłona show może być jeszcze bardziej intensywna. Szymon Karaś w rozmowie z POLSAT.PL przyznał, iż razem z producentami ma już przygotowane pomysły na nowe wyzwania. Jak zapowiada, mają one "podnieść adrenalinę i moc", aby uczestnicy naprawdę poczuli, iż na farmie nie ma miejsca na taryfę ulgową.
Nowa edycja "Farmy" bez taryfy ulgowej. Ekspert mówi wprost
Słowa Szymona Karasia mogą być jasnym sygnałem dla osób, które myślą o castingu. Program nie jest wakacyjną przygodą ani sielanką z dala od miasta. To format, w którym trzeba gwałtownie odnaleźć się w warunkach, z jakimi wielu uczestników wcześniej nie miało żadnej styczności.
Ekspert podkreśla jednak, iż trudne zadania nie są po to, aby kogokolwiek zniechęcić. Mają sprawdzić determinację, uważność i gotowość do nauki. Według niego kluczem do sukcesu jest słuchanie wskazówek ekspertów oraz prowadzących. Ważna pozostaje także Księga Farmy, która w programie pełni rolę praktycznego przewodnika.
To właśnie tam uczestnicy mogą znaleźć podpowiedzi, które pomagają przejść przez kolejne etapy życia na gospodarstwie. Trzeba jednak chcieć z nich korzystać. W "Farmie" często wygrywają nie tylko najsilniejsi, ale też ci, którzy potrafią słuchać, obserwować i wyciągać wnioski.
Aksel Rumenov wygrał 5. edycję "Farmy". Jego historia poruszyła widzów
Piąta edycja programu zakończyła się zwycięstwem Aksela Rumenova. Uczestnik zdobył 160 tysięcy złotych, tytuł Super Farmera, Złote Widły oraz Złoty Kłos, przyznawany ulubieńcowi użytkowników mediów społecznościowych.
Jego droga w programie miała także osobisty wymiar. Aksel od początku mówił, iż chce udowodnić bliskim, iż potrafi osiągnąć coś ważnego. Szczególne znaczenie miała dla niego relacja z ojcem i potrzeba pokazania, iż można na niego liczyć.
Szymon Karaś przyznał, iż dobrze obserwowało się tę przemianę. W jego ocenie zwycięstwo Aksela było nie tylko programowym sukcesem, ale też ważnym momentem w życiu samego uczestnika. Tego typu historie sprawiają, iż "Farma" nie jest wyłącznie rywalizacją o nagrodę.
Casting do "Farmy" może być początkiem dużej zmiany
Polsat już w trakcie emisji piątej edycji ogłosił, iż planuje kolejną odsłonę programu. To dobra wiadomość dla widzów, którzy śledzili losy farmerów, ale też dla osób marzących o własnym udziale w show.
Szymon Karaś zachęca, aby się nie wahać. Według niego "Farma" daje możliwość nauczenia się wielu rzeczy, sprawdzenia siebie i zmierzenia się z czymś zupełnie nowym. Dla jednych będzie to przygoda, dla innych test charakteru, a dla kolejnych szansa na prawdziwą zmianę.
Jedno wydaje się pewne: nowa edycja "Farmy" nie będzie łatwiejsza od poprzedniej. Zapowiedzi eksperta wskazują, iż przyszli uczestnicy powinni przygotować się na emocje, wysiłek i zadania, które gwałtownie pokażą, kto naprawdę potrafi odnaleźć się w rytmie życia na gospodarstwie.





![Egzamin ósmoklasisty: Czas start! Pierwsze starcie z językiem polskim [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/egzamin_osmoklasisty_2026.png)









