Serial "Harry Potter" obejrzymy w Boże Narodzenie 2026 na kanale HBO i w serwisie streamingowym HBO Max. Nowa adaptacja bestsellerowej serii J.K. Rowling, która swoimi transfobicznymi wypowiedziami zraziła do siebie wielu fanów, ma być wierniejsza oryginałowi niż filmy. Ponadto sequel gry Dziedzictwo Hogwartu będzie powiązany z niektórymi wątkami rebootu.
W odświeżonej wersji przygód walczących ze złem czarodziejów, którą opiekuje się Francesca Gardiner ("Mroczne materie"), Daniela Radcliffe'a ("Na śmierć i życie") zastąpi w roli tytułowego "chłopca, który przeżył" szkocki aktor Dominic McLaughlin.
Jeszcze wiele książkowych postaci nie zostało obsadzonych, w tym Syriusz Black i Remus Lupin. Jako nauczyciela obrony przed czarną magią, który – tak się akurat złożyło – jest wilkołakiem, miłośnicy oryginału od wielu, wielu lat widzą Andrew Garfielda. Gwiazdor Hollywoodu i wymarzony sukcesor Davida Thewlisa ("Spryciarz") właśnie ostro skrytykował autorkę "Harry'ego Pottera".
Andrew Garfield broni filmy o Harrym Potterze, ale o Rowling nie ma dobrego zdania
– Filmy o Harrym Potterze są naprawdę dobre – powiedział ostatnio Andrew Garfield w wywiadzie z Hits Radio, podkreślając, iż dopiero niedawno pierwszy raz sięgnął po kinową adaptację bestsellerowych powieści o magii. – Wiem, iż to kontrowersyjne; i wiem, iż nie powinniśmy ładować pieniędzy do kieszeni twórców nieludzkich pomysłów legislacyjnych, które szerzy Ta, Której Imienia Nie Wolno Wymawiać – stwierdził.
Aktor, którego widzowie znają najlepiej z roli Petera Parkera w "Niesamowitym Spider-Manie", określił J.K. Rowling w ten sam sposób, w jaki ona nazywała Lorda Voldemorta w książkach.
Garfield wyjaśnił, iż wszystkie filmy o Harrym Potterze świecą jako przykład wybitnego rzemiosła. – Daniel Radcliffe jest w nich naprawdę świetny. (...) Pracuję ze wspaniałą charakteryzatorką, Claire, która zajmowała się stworami ze świata magii i czarodziejstwa. Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą. Te filmy tworzyło tylu cudownych artystów – dodał.
Swego czasu powieściopisarka aktywnie wspierała grupę aktywistek z For Women Scotland, której – według źródeł "The Times" – miała przekazać 70 tys. funtów. Działania wspomnianego kolektywu w znaczącym stopniu doprowadziły do decyzji Sądu Najwyższego Zjednoczonego Królestwa Brytyjskiego, który orzekł, iż kobieta jest definiowana jako "płeć biologiczna".
Przypomnijmy, iż Wielka Brytania – ze względu na rosnący w siłę ruch radykalnych feministek wykluczających osoby trans – uchodzi za tzw. "TERFland".
Niedawno poglądom Rowling otwarcie przeciwstawił się John Lithgow, odtwórca roli Albusa Dumbledore'a w reboocie. – "Harry Potter" stoi po stronie aniołów; jest przeciwny nietolerancji i bigoterii – stwierdził, podkreślając, iż nigdy nie spotkał się osobiście z autorką książek, a jej zdania na temat osób trans nie popiera.















