Fabijański wywołał poruszenie, zabierając psa na premierę. Lekarka weterynarii komentuje

gazeta.pl 2 godzin temu
Sebastian Fabijański zaskoczył wszystkich, pozując ze swoim psem do zdjęć na premierze spektaklu "Królowe życia". O to, czy zabieranie zwierzaka na takie wydarzenie, to dobry pomysł, zapytaliśmy lekarkę weterynarii.
Uroczysta premiera spektaklu "Królowe życia" miała miejsce 2 lutego w warszawskim Teatrze Relax. Na wydarzeniu obok m.in. Kai Paschalskiej, Aleksandry Hamkało czy Tomasza Oświecińskiego pojawił się również grający w przedstawieniu Sebastian Fabijański. Spore poruszenie wywołał jednak fakt, iż aktor na premierze pojawił się w towarzystwie swojego psa - goldendoodle o imieniu Bąbel. Takie zachowanie często budzi kontrowersje i prowokuje pytania, czy to na pewno dobre dla zwierzaka. Lekarka weterynarii Beata Prycel w rozmowie z Plotkiem wyjaśnia, iż ta kwestia nie jest wcale zero-jedynkowa.

REKLAMA







Zobacz wideo Ma jasne zdanie



Sebastian Fabijański z psem na premierze. To błąd? Spytaliśmy lekarkę weterynarii
Lekarka weterynarii Beata Prycel w rozmowie z nami wyjaśnia, iż w takiej sytuacji wszystko zależy od tego, jak wygląda event, na który zabierany jest pies i jak on sam zachowuje się w trakcie. - Odpowiednio zsocjalizowany i wytrenowany pies potrafi sobie dobrze poradzić w różnych dziwnych sytuacjach. Psy przecież pracują w policji, wojsku, jako przewodnicy osób niewidomych. Nie ma co robić z nich niedorajd, które powinny tylko siedzieć w domu, bo jeszcze coś je przestraszy - tłumaczy.
Lekarka dodaje, iż kluczowa byłaby analiza mowy ciała psa. - Na zdjęciu nie wygląda na specjalnie zestresowanego, ale wiadomo, iż to tylko urywek - dodaje. Dopytaliśmy również ekspertki, czy nie ma jednej, konkretnej zasady, która mówiłaby, iż należy unikać z psem miejsc głośnych, z dużą liczbą osób czy fleszy. - Moim zdaniem nie, pod warunkiem iż pies jest do tego odpowiednio przygotowany - odpowiada Beata Prycel. - Czy jest to potrzebne? Nie. Czy psu dzieje się krzywda? To zależy - podsumowuje lekarka.
Fabijański z psemOtwórz galerię


Nowy członek rodziny jest z Sebastianem Fabijańskim od niedawna
O tym, iż Bąbel pojawił się w jego domu, Sebastian Fabijański informował na Instagramie pod koniec grudnia ubiegłego roku, dzieląc się zdjęciami w towarzystwie pieska. "Bąbel będzie miał ze mną wesoło - zwiedzi pewnie sporo planów filmowych, hale produkcyjne, sale prób, teatry, hotele, studia muzyczne czy backstage niejednego koncertu" - przekazał aktor we wpisie. "Bardzo się cieszę, iż będę miał takiego kompana na co dzień i towarzysza tzw. niedoli, czyli życia. Trzymajcie za nas kciuki" - dodał. "Bąbel, tylko proszę, oszczędź moje mieszkanie! Dopiero co je wykończyłem" - podsumował Fabijański.
Idź do oryginalnego materiału